Na swoim profilu na portalu Facebook Paweł Kukiz jeszcze raz odpowiedział na pytanie o to kogo popiera w drugie turze wyborów prezydenckich.

“I dziennikarze i wielu z Was pyta, co zrobimy ze swoimi głosami. A często pytanie brzmi – co ja z nimi zrobię. Odpowiadam- nie ja jestem dysponentem Waszych głosów!” – napisał Kukiz. Jak dodał – “Każdy z Nas ma swoje sumienie. Każdy zrobi to, co uważa za stosowne. Każdy z Nas jest wolnym człowiekiem i to właśnie różni Nas od tych, którzy pod dyktando wodzów dzisiejszych partii podnoszą ręce w Sejmie tak, jak im ich wódz rozkaże”. Dlatego też zapowiedział, że nie będzie namawiał do popierania któregokolwiek z dwóch kandydatów, ani nawet zachęcał do uczestniczenia w drugiej turze wyborów (ale nie będzie też do tego zniechęcał). Wyraził zdziwienie zainteresowaniem jego opinią bo “Do tej pory byliśmy bowiem wszyscy tak przez jedną jak i drugą opcję lekceważeni”.

“Mam pewną propozycję dla obu kandydatów i – jeśli ten pomysł uzyska Waszą akceptację – oficjalnie ich o tym powiadomię: Szanowni Kandydaci, skoro zabiegacie o głosy mojego elektoratu to spotkajcie się z nim! Przyjmijcie zaproszenie do Hali Widowiskowo-Sportowej w Lubinie. To ta sama, w której odbywał sie nasz wieczór wyborczy. Termin do ustalenia. Spotkajcie się z ludźmi, którzy zapytają Was o naszą przyszłość. O Polskę. Zróbcie debatę, którą z przyjemnoscią poprowadzę. Odpowiedzcie na nasze pytania a wówczas każdy z nas bedzie wiedział czy iść na wybory a jeśli tak to na kogo oddać swój głos” – zaproponował Kukiz. “Na tym własnie polega demokracja” – jak stwierdził.

facebook.com/kresy.pl

forma płatności