Jeden z największych producentów stali w Rosji ogranicza kadrę kierowniczą i wstrzymuje inwestycje. Spółka działa znacznie poniżej pełnych mocy.

Rosyjski koncern hutniczy MMK poinformował o planach redukcji 10 procent kadry zarządzającej oraz wstrzymaniu nowych inwestycji. Decyzja wynika ze spadku popytu na rynku krajowym i ograniczonego wykorzystania mocy produkcyjnych, które obecnie wynoszą około 60 procent.

Spółka, należąca do największych producentów stali w Rosji i kluczowy dostawca na rynek wewnętrzny, wskazuje na pogarszającą się sytuację w sektorach odbiorców. Zapotrzebowanie na stal maleje w branżach budowlanej, energetycznej, motoryzacyjnej oraz w przemyśle maszynowym. Firmy z tych sektorów ograniczają inwestycje w związku z wysokimi stopami procentowymi, które mają przeciwdziałać inflacji.

Zobacz też: Tańsza stal z Niemiec zalewa polski rynek. Wysokie ceny energii uderzają w krajowych producentów

Na sytuację branży wpływają również sankcje państw zachodnich, które utrudniają funkcjonowanie rosyjskiego przemysłu metalurgicznego.

Prezes MMK Pawieł Szyliajew ocenił kondycję sektora jako trudną. „Przemysł metalurgiczny jest najbardziej wrażliwym „barometrem” sytuacji gospodarczej, a obecnie jego stan jest bardzo wymagający” – stwierdził. Dodał także: „Jesteśmy zmuszeni podjąć decyzję o redukcji zatrudnienia, biorąc pod uwagę obecne wykorzystanie mocy produkcyjnych”.

Jednocześnie spółka zdecydowała o wstrzymaniu nowych projektów inwestycyjnych, pozostawiając jedynie przedsięwzięcia związane z poprawą efektywności oraz ochroną środowiska.

MMK zatrudnia ponad 56 tysięcy pracowników, jednak nie ujawniono, ilu z nich obejmą planowane redukcje. Firma ma siedzibę w regionie Uralu i należy do czterech największych producentów stali w kraju.

Zobacz też: Import stali z Ukrainy rośnie – polskie huty apelują o ochronę rynku

Dane makroekonomiczne wskazują na spowolnienie rosyjskiej gospodarki. W ostatnim roku tempo wzrostu wyniosło około 1 procent, podczas gdy w 2021 roku sięgało 4,3 procent. Wśród sektorów szczególnie dotkniętych spadkiem aktywności znajdują się przemysł metalurgiczny i węglowy, które zwróciły się do władz o wsparcie.

Prezes spółki zaznaczył, że nie spodziewa się poprawy popytu na stal przed 2027 rokiem.

Kresy.pl/Reuters

Tagi: ,
forma płatności