Na Kremlu nie obawiają się opozycji. Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow stwierdził w wywiadzie dla telewizji Rossija24, że opozycja nie ma silnych liderów i nie jest zbyt liczna.
Minister spraw zagranicznych Iranu przeprowadził rozmowę telefoniczną z przedstawicielem Hamasu. Zapewnił Palestyńczyków, że Teheran podnosi ich interesy w ramach negocjacji z USA.
Irański zespół negocjujący z Amerykanami porusza kwestie ciągłej agresji Izraela na Strefę Gazy, naruszeń zawieszenia broni i ludobójstwa – irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghczi powiedział przedstawicielowi Hamasu Basimowi Naimowi, jak podał w środę, za irańską telewizją państwową portal Al Mayadeen. Szef irańskiej dyplomacji zapewnił Naima, że Teheran podnosi sprawę palestyńską także na "forach międzynarodowych".
W czasie rozmowy telefonicznej Araghczi miał przekazać Palestyńczykowi informacje na temat przebiegu i efektów negocjacji rozejmowych, jakie strony rozpoczęły bezpośrednio w niedzielę, w następstwie memorandum rozejmowego parafowanego 18 czerwca. Irańczyk zapewnił, że Iran nie porzuci misji obrony interesów Palestyńczyków.
Minister infrastruktury, wiceprezes Polskiego Stronnictwa Ludowego, Dariusz Klimczak zapewnił, że Rzeczpospolita nie będzie przekazywać pieniędzy na budowę żadnych dróg na Ukrainie.
„Nic nie wiem na temat budowy za polskie pieniądze z budżetu państwa jakiejkolwiek drogi, w tym tej do Lwowa. Ministerstwo Infrastruktury tą sprawą się nie zajmuje" - powiedział minister zapytany przez dziennikarza Radia Zet o to czy Polska ma zapłacić za budowę drogi spod jej granicy do Lwowa. „Nie ma mowy o tym, że Polska będzie budowała za własne pieniędze, pieniądze budżetowe czy jakiekolwiek inne zyskane przez Polskę dróg w Ukrainie" - kontynuował Klimczak.
Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że Wołodymyr Zełenski powinien wziąć udział w wydarzeniu jako jego współorganizator i współzapraszający. W związku ze sporem po nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA” Kijów ma reprezentować nie Zełenski, lecz premier Ukrainy Julia Swyrydenko.
We wtorek, przed Konferencją na rzecz Odbudowy Ukrainy URC 2026 w Gdańsku, premier Ukrainy Julia Swyrydenko ogłosiła, że stanie na czele ukraińskiej delegacji, choć wcześniej oczekiwano udziału prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
Konferencja odbędzie się w dniach 25–26 czerwca w Gdańsku. W wydarzeniu mają wziąć udział szefowie rządów, ministrowie oraz liderzy międzynarodowych instytucji finansowych. Głównym tematem spotkania będzie pomoc gospodarcza i obronna dla Kijowa. Główną konferencję poprzedzą w środę 24 czerwca spotkania wysokiego szczebla oraz wydarzenia towarzyszące. Główne tematy wydarzenia to energetyka, infrastruktura krytyczna i logistyka.
Związek Ukraińców w Polsce i jego pomorski oddział w latach 2015–2026 otrzymały z Urzędu Miejskiego w Gdańsku łącznie 704 840 zł – wynika z danych w miejskim rejestrze wydatków. W samym 2026 roku w rejestrze widnieją dwie pozycje na łączną kwotę 43 200 zł.
Związek Ukraińców w Polsce i jego pomorski oddział od lat otrzymują środki z Urzędu Miejskiego w Gdańsku. Informacje na ten temat są dostępne w miejskim rejestrze wydatków publikowanym przez Gdańsk.
Mer Lwowa odpowiedzialny za odcięcie polskiego przedsiębiorstwa Control Process od budowy zakładu przetwarzania odpadów we Lwowie, przyjechał na gdańską Konferencję na rzecz Odbudowy Ukrainy. Na marginesie konferencji Ukraina podpisała umowy o łącznej wartości ponad 2,5 mln euro, lecz bez udziału polskich firm.
Andrij Sadowy poinformował w mediach społecznościowych o przyjeździe do Gdańska, w przeddzień rozpoczęcia Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy. Swoją wizytę rozpoczął od odwiedzenia grobu Pawła Adamowicza, zamordowanego prezydenta miasta.
Напередодні великої конференції з відбудови маємо насичений день у Гданську.
Rafał Piotrowski, rzecznik inicjatywy Global Sumud, która zorganizowała humanitarną flotyllę dla Strefy Gazy poinformował o uwodnieniu z więzienia trzech osób płynących w jej ramach, w tym Polki.
Inaczej niż wolontariusze, którzy wybrali się do samej Gazy na pokładach statków flotylli i zostali schwytani przez Izraelczyków na wodach międzynarodowych, obywatelka Polski, 24-letnia Laura Kwoczała-Alsubaih, dołączyła do tak zwanego konwoju lądowego. Ta kolumna pojazdów z darami jechała aż z Mauretanii, przez kolejne arabskie państwa Maghrebu i miała wjechać do Strefy Gazy od strony Egiptu. Doszło jednak do zatrzymań jej uczestników we wschodniej Libii, która kontrolowana jest przez samozwańcze władze generała Chalify Haftara. Wśród uwięzionych 24 maja znalazła się wspomniana Polka.
Globalna Flotylla Sumud jeszcze 11 czerwca informowała, że nieuznawane władze wchodniolibijskie podjęły decyzję o przedłużeniu aresztu dla 10 aktywistów, jak podawał portal Al Mayadeen. Zarzucano im złamanie przepisów o przekraczaniu granicy i szerszych regulacji imigracyjnych, choć władze w Bengazi nie mają żadnego uznania prawno-międzynarodowego. Od 24 maja pojawiały się skargi na przetrzymywanie wolontariuszy w złych warunkach.





























