Po nielegalnej wycince drzew na działkach przy ul. Lema i Dąbskiej miasto zmienia plany zagospodarowania. Teren, który miał trafić pod zabudowę mieszkaniową, zostanie przeznaczony na park – zdecydowali radni po interwencji mieszkańców i prezydenta Aleksandra Miszalskiego.

W Krakowie zapadła decyzja o zmianie przeznaczenia działek przy ul. Lema i ul. Dąbskiej. Zamiast planowanej zabudowy mieszkaniowej powstanie tam park miejski. Do takiego rozwiązania doprowadziły protesty lokalnej społeczności oraz działania prezydenta Aleksandra Miszalskiego, który zareagował na sygnały dotyczące nielegalnej wycinki drzew.

Na początku lipca mieszkańcy zgłosili władzom miasta i mediom, że na terenie działki prowadzone są prace polegające na usuwaniu dużych drzew, w tym okazałej topoli. Sprawą zajęły się Wydział Środowiska, Klimatu i Powietrza oraz policja.

Zobacz też: Kraków chce opodatkować deweloperów – miasto liczy na milionowe wpływy

Podczas spotkania z mieszkańcami padła propozycja, by zmienić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego i przeznaczyć teren na zieleń publiczną. – „Obiecałem wówczas, że nielegalna wycinka nie pozostanie bez konsekwencji. Przykład z ul. Lema i ul. Dąbskiej to ważny sygnał i przestroga na przyszłość” – podkreślił prezydent Aleksander Miszalski.

Na jego polecenie opracowano analizę zasadności sporządzenia nowego planu miejscowego dla obszaru „Dąbska”. Wskazano w niej, że przekształcenie działek w park jest zgodne ze Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Krakowa. 27 sierpnia radni miejscy przyjęli uchwałę o rozpoczęciu prac nad planem, którego celem jest utworzenie w tym miejscu terenu rekreacyjnego.

Dotychczas teren był objęty planem „Lema – Staw Dąbski” i przewidziany pod budownictwo mieszkaniowe. Jak jednak potwierdził Wydział Architektury, obecnie nie toczy się żadne postępowanie dotyczące wydania pozwolenia na budowę.

Zmiana planu ma na celu trwałe zabezpieczenie tego obszaru przed inwestycjami deweloperskimi i przeznaczenie go na potrzeby mieszkańców. Prezydent Krakowa jednoznacznie podkreślił, że w mieście nie będzie tolerancji dla praktyk polegających na samowolnej wycince drzew w celu przygotowania terenu pod inwestycje. – „Żaden inwestor w Krakowie nie ma i nie będzie miał prawa do takich działań” – zaznaczył Miszalski.

Powstanie parku przy ul. Lema i Dąbskiej ma być nie tylko rekompensatą za utracone drzewa, ale także odpowiedzią na oczekiwania mieszkańców dotyczące ochrony zieleni i tworzenia przestrzeni rekreacyjnych.

Kresy.pl/LoveKrakow

Tagi: , ,
forma płatności