Władze Korei Północnej oświadczyły w czwartek, że nie dokonają jednostronnej denuklearyzacji, dopóki Amerykanie nie usuną swojej broni nuklearnej z regionu.

W oświadczeniu podanym przez północnokoreańską agencję prasową, czytamy: „Stany Zjednoczone muszą teraz uznać dokładne znaczenie denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego, a zwłaszcza muszą zbadać geografię. Kiedy mówimy o Półwyspie Koreańskim, obejmuje ono terytorium naszej republiki, a także cały region (Koreę Południową), gdzie Stany Zjednoczone wprowadziły swoje siły inwazyjne, w tym broń nuklearną.”

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5525.41 PLN    (25.11%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Podkreślono, że Pjongjang domaga się całkowitego usunięcia „wszystkich źródeł nuklearnego zagrożenia” z Półwyspu Koreańskiego. Mocne słowa Korei Północnej są odbierana przez komentatorów jako potencjalne zagrożenie dla inicjatywy dyplomatycznej rozpoczętej przez prezydenta Donalda Trumpa i Kim Dzong Una w Singapurze w czerwcu br. 

Negocjacje między Waszyngtonem a Pjongjangiem na temat denuklearyzacji utknęły w martwym punkcie od czasu spotkania Trump-Kim. Stany Zjednoczone chcą, aby Korea Północna przedstawiła szczegółowy opis obiektów jądrowych i rakietowych, które miały zostać poddane inspekcji i zdemontowane w ramach porozumienia, podczas gdy Pjongjang nalega, aby najpierw znieść sankcje wymierzone w reżim.

Korea Północna jednostronnie zamknęła poligon do badań jądrowych i część obiektu do testowania silników rakietowych oraz zawiesiła testy nuklearne. Jednak żaden z tych ruchów nie został zweryfikowany przez instancje z zewnątrz, a większość ekspertów twierdzi, że nie są one istotnymi krokami w kierunku denuklearyzacji, informuje Associated Press.

kresy.pl / ap

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz