Białoruscy komornicy konfiskują w Mińsku mieszkanie Alesia Bialackiego. Konfiskata 3-pokojowego mieszkania i jego wyposażenia jest efektem ubiegłorocznego wyroku sądowego w procesie lidera nielegalnej organizacji Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiosna”.
Aleś Bialacki został skazany na 4,5 roku kolonii karnej o zaostrzonym rygorze i konfiskatę mienia. Mieszkanie, w którym znajdowała się siedziba „Wiosny”, było zarejestrowane na Bialackiego i dlatego zostanie skonfiskowane. Walancin Stefanowicz, bliski współpracownik Bialackiego powiedział Polskiemu Radiu, że konfiskata lokalu jest poważnym uderzeniem w działalność „Wiosny”. Zapewnił, że po Nowym Roku organizacja wznowi działalność w pełnym zakresie. „Ważne, aby ludzie którzy znaleźli się w potrzebie mogli nas znaleźć i otrzymać pomoc” – mówi Stefanowicz. Na razie kilku aktywistów „Wiosny” będzie pracowało gościnnie w siedzibie pozarządowej organizacji „Solidarność” związanej z Aleksandrem Milinkiewiczem, jednym z liderów białoruskiej opozycji, który przyszedł dziś wesprzeć ich moralnie. „Jestem tu, bo robimy jedną sprawę. My też bronimy praw człowieka”- powiedział Milinkiewicz Polskiemu Radiu. Jego zdaniem, praca obrońców praw człowieka na Białorusi jest bardzo ważna, gdyż pomaga ludziom pozbyć się strachu.



























