Ma ona pomóc w sprawdzeniu realnych możliwości aerodynamicznych maszyny, która rozbiła się pod Smoleńskiem.

Przewodniczący komisji smoleńskiej, Wacław Berczyński, opowiedział o kwestiach jakimi chce zająć się jego zespół. W wywiadzie jaki udzielił jednemu z tygodników nakreślił jakimi badaniami zajmie się komisja: “Jednym z nich jest ostateczne rozstrzygnięcie kwestii uderzenia samolotu w brzozę i ewentualnych tego skutków. Na dziś większość danych wskazuje, że tupolew przeleciał ponad tym drzewem, a skrzydło nie złamało się na brzozie. Musimy to jednak stwierdzić w sposób niepodlegający żadnej dyskusji“.

Aby to osiągnąć Berczyński zapowiedział działania jakich jeszcze nie podejmowano w przypadku katastrofy smoleńskiej: “Zbudujemy model tego skrzydła, stuprocentowo odwzorowujący jego faktyczne parametry“. Aby to zrobić, najbierw kupione zostanie skrzydło z identycznego samolotu: “Nie będą to duże koszty. Te maszyny w większości mają wartość złomu. Skrzydło dokładnie pomierzymy i w ciągu kilku miesięcy metodą elementów skończonych stworzymy jego model. Tak na świecie buduje się samoloty“.

Jest to jednak tylko część badań jakie ma przeprowadzić komisja: “Chcemy też zbudować model całego tupolewa i zbadać jego zachowanie w tunelu aerodynamicznym” – powiedział Berczyński i wyjaśnia: “Powstanie wierna kopia samolotu w mniejszej skali. Sprawdzimy jak Tu-154M zachowuje się w różnych sytuacjach w locie, przy lądowaniu, ze zmiennym położeniem klap, również przy utracie końcówki skrzydła. Pozwoli to ostatecznie odpowiedzieć na pytanie, czy przy braku fragmentu skrzydła możliwe było wykonanie półbeczki“.

Budżet jakim dysponuje komisja wynosi 4 miliony złotych. Berczyński dodaje: “Mamy też zadeklarowaną współpracę jednostek MON, które są gotowe się włączyć do wszelkich badań. Od strony instytucjonalnej jesteśmy doskonale przygotowani. Pozwala to mieć pewność, że rozwiejemy wszelkie wątpliwości wokół katastrofy smoleńskiej”.

Komisja ma mieć do dyspozycji nowe nagrania rozmów załogi Tu-154M z wieżą w Smoleńsku, które otrzymano od Łotyszy. Z kolei Białoruś udostępniła bliźniaczy model samolotu, dzięki czemu jak mówi Berczyński “Dokładnie przyjrzeliśmy się samolotowi z zewnątrz, od wewnątrz, obejrzeliśmy silniki“.

Budowa modeli samolotu w przypadku katastrof z trudną do ustalenia przyczyną nie jest ewenementem. Już wcześniej komisje lotnicze z różnych krajów budowały podobne, aby jak najdokładniej odtworzyć warunki z jakimi musiał się zmierzyć samolot. Działanie takie poprzedza dokładne zbadanie wraku, wraz z ustaleniem jakich uszkodzeń doznał samolot. W tym wypadku jest to utrudnione, gdyż wrak pozostaje w gestii Rosji, co może wpłynąc na badania i porównanie zachowania modelu z faktycznymi efektami katastrofy.

Komisja ds. katastrofy smoleńskiej kierowana jest przez dr Wacława Berczyńskiego, który współpracował wcześniej z Zespołem Parlamentarnym ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej. Podczas konferencji smoleńskich Berczyński wraz z prof. Wiesławem Biniendą, Kazimierzem Nowaczykiem oraz dr. Grzegorzem Szuladzińskim przedstawiali teorię mówiącą, że Tu-154M został rozerwany w wyniku wybuchów. W skład komisji wchodzą również eksperci z zagranicy. Są to: prof. Michael Baden (specjalista medycyny sądowej z USA), Frank Taylor (inżynier lotniczy z Wielkiej Brytanii, były szef Centrum Bezpieczeństwa Lotnictwa Cranfield College of Aeronautics, konsultant ds. bezpieczeństwa lotniczego), Glenn Joergenssen (inżynier, pilot, biznesmen i wynalazca z Danii, do tej pory współpracownik parlamentarnego zespołu smoleńskiego) i Andriej Iłłarionow (ekonomista z Rosji, były doradca prezydenta Władimira Putina).

kresy.pl / gazeta.pl / onet.pl

forma płatności