Wicepremier do spraw Euro 2012 i minister infrastruktury Borys Kolesnikow przyznał, że Ukraina musiała skorygować swoje plany przygotowań do Mistrzostw. Zapewnia jednak, że wszystkie obiekty, które muszą być gotowe, zostaną oddane w terminie.
Na podsumowującej pierwszy rok u władzy konferencji Borys Kolesnikow z dumą prezentował zdjęcia stadionów i lotnisk z wiosny tego roku i porównywał je z tymi z zeszłej zimy, gdzie widać puste place budowy. Wicepremier podkreślił, że właściwie wszystkie obiekty są przygotowywane zgodnie z grafikiem, poza kijowskim stadionem Olimpijskim. Tutaj są 2 miesiące opóźnienia z powodu kłopotów z dostawą części dachu. Stąd rozpatrywane są 2 możliwe daty otwarcia sierpień i październik.
Borys Kolesnikow przyznał też, że nie wszystkie plany zostaną zrealizowane, przede wszystkim te dotyczące infrastruktury drogowej. „Trasa Lwów – Krakowiec będzie wyremontowana, a nie wybudowana nowa, ponieważ ani z polskiej ani z ukraińskiej strony nikt nie nadąża” – przekonywał wicepremier. Dwie trasy z Kijowa do granicy z Polską, czyli północna i przez Żytomierz, zostaną wyremontowane. „Dat nie mogę podać, będzie to październik albo maj następnego roku” – dodał Borys Kolesnikow.
Szykują się za to duże zmiany na kolei. Za rok mają zostać otwarte nowe ekspresowe połączenia między Kijowem a Lwowem, Charkowem i Donieckiem. Na przykład podróż z tego ostatniego miasta do stolicy (ponad 600 km) ma zająć jedynie 6 godzin, czyli dwukrotnie mniej niż obecnie.
IAR/Kresy.pl





























