Szef ukraińskiego MSZ udzielił wywiadu Polskiego Agencji Prasowej.
Na pytanie polskich dziennikarzy o niedawne akty wandalizmu w Hucie Pieniackiej, Klimkin powiedział – Zwróćcie uwagę, że w przeszłości nie dochodziło do tego typu incydentów, natomiast dzisiaj mamy do czynienia z inną rzeczywistością. A przecież atmosfera i podejście wobec Polski na Ukrainie nie zmieniły się. Nie wierzę tu w przypadkowość. Dlatego podjęliśmy działania prowadzące do bardziej efektywnej ochrony najbardziej istotnych, a w przyszłości być może wszystkich miejsc, które są dla was i dla nas ważne. Chcemy również złapać sprawców i postawić ich przed sądem. Jest więc pewne, że ktoś – a ten ktoś to oczywiście Rosja – jest zainteresowany poróżnieniem nas. Historia to nasze wspólne wyzwanie i można jej użyć – lub lepiej powiedzieć nadużyć – w tym celu.
Klimkin powiedział również, że Ukraina będzie zabezpieczać polskie miejsca pamięci. Jak jednak dodał – Oczywiście, istotne jest też, by w podobny sposób zabezpieczone zostały te miejsca w Polsce, które są ważne dla nas, dla Ukraińców.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Pawło Klimkin w amerykańskim Senacie: Ukraina chce rewizji Memorandum Budapeszteńskiego
Nie wskazał jednak, czy miał na myśli również „miejsca w Polsce” upamiętniające zbrodniczą działalność OUN-UPA.
Kresy.pl / Polskie Radio




























