KE: jest reakcja na konflikt gazowy

Parlament Europejski próbuje przyczynić się do rozwiązania sporu gazowego – organizuje spotkanie z udziałem przedstawicieli rosyjskiego Gazpromu i ukraińskiego Naftohazu. Pojutrze odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie parlamentarnej komisji spraw zagranicznych.

W mediacje nie chcą się włączyć ani Komisja Europejska, ani Czechy kierujące pracami Unii, bo uważają, że jest to konflikt handlowy Rosji z Ukrainą, który obie strony powinny same rozwiązać. Zareagował więc Parlament Europejski, odpowiadając pozytywnie na prośbę Moskwy, która domaga się zwołania sesji plenarnej z udziałem przedstawicieli Gazpromu. Zdecydowano, że zajmie się tym komisja spraw zagranicznych, a na spotkanie zaproszono też przedstawicieli ukraińskich władz i Naftohazu.
Przewodniczący komisji spraw zagranicznych Jacek Saryusz-Wolski powiedział, że europosłowie chcą wysłuchać obu stron i spróbują skłonić Moskwę oraz Kijów do wznowienia negocjacji. Konflikt zaostrza się, a cierpią na tym dostawy do państw członkowskich, a więc dotyczy to bezpieczeństwa energetycznego całej Wspólnoty – podkreśla Jacek Saryusz-Wolski.
Gdy pojutrze w Brukseli sporem gazowym będą zajmować się europosłowie, w Pradze o konsekwencjach konfliktu będą rozmawiali unijni ministrowie spraw zagranicznych. W Moskwie zaś odbędą się pierwsze w tym roku bezpośrednie rozmowy szefów Naftohazu i Gazpromu.

IAR/mb

forma płatności