Rosyjscy parlamentarzyści gotowi są przenieść do swojego kraju pomnik sowieckiego generała, kata wileńskiej AK, Iwana Czerniachowskiego.
O chęci przyjęcia pomnika wyrażonej przez deputowanych rosyjskiej Dumy poinformował dziennik „Izwiestia”. W ten sposób politycy z Rosji odpowiedzieli na zapowiedź Rady Miasta Pieniężna o usunięciu monumentu sowieckiego żołnierza. Uchwałę wyrażającą wolę rozebrania pomnika gen. Czerniachowskiego polscy samorządowcy podjęli pod koniec stycznia. Poległy podczas walk w Prusach Wschodnich generał był odpowiedzialny za likwidację oddziałów AK na Wileńszczyźnie.
Na uchwałę ostro zareagowała Moskwa. Rzecznik rosyjskiego MSZ Aleksandr Łukaszewicz poinformował, iż decyzję o rozebraniu pomnika władze przyjmują z „najwyższym oburzeniem”. Zdaniem rzecznika, pomnik jest objęty polsko-rosyjską międzyrządową umową o ochronie grobów i miejsc pamięci ofiar wojen i represji z 1994 roku. – Dokument potwierdza zobowiązania stron w sprawie ochrony i należytego utrzymywania miejsc pamięci i innych obiektów upamiętnienia w Federacji Rosyjskiej i w Polsce; nie dopuszcza on żadnych nieuzgodnionych poczynań w tej dziedzinie – stwierdził.
Burmistrz Pieniężna Kazimierz Kiejdo, który rozmawiał z szefową agencji ds. kontaktów międzynarodowych obwodu kaliningradzkiego Ałłą Iwanową, poinformował, że decyzja władz miasta o demontażu pomnika nie zostanie odwołana, pomimo protestów strony rosyjskiej. W związku z tym przedstawiciele Dumy zaoferowali, iż przyjmą monument. Wiceszef komisji polityki regionalnej Dumy Roman Chudiakow stwierdził, że ewentualne usunięcie pomnika byłoby aktem barbarzyństwa. Wyraził też przekonanie, że znajdą się sponsorzy, którzy sfinansują tę operację.
Nasz DZiennik





























