Według kanclerza Niemiec, Olafa Scholza, powrót do z „porządku pokojowego” z Rosją sprzed wojny na Ukrainie jest możliwy, o ile Moskwa zrezygnuje z agresywnej postawy względem sąsiadów.

Podczas czwartkowego panelu na Berlińskiej Konferencji Bezpieczeństwa, kanclerz Niemiec Olaf Scholz wypowiedział się na temat tego, jak miałyby wyglądać relacje z Rosją po zakończeniu wojny rosyjsko-ukraińskiej.

Według relacji brytyjskiego „The Times”, Scholz zasugerował, że po wojnie Europa powinna wrócić do przedwojennego „porządku pokojowego” z Rosją i rozwiązać „wszystkie kwestie wspólnego bezpieczeństwa”, jeśli rosyjski prezydent Władimir Putin będzie skłonny wyrzec się agresji względem sąsiadów Rosji.

Kanclerz Niemiec powiedział też, że ostatecznie chciałby przywrócić sieć różnych porozumień w zakresie bezpieczeństwa, utworzoną w czasie zimnej wojny i po jej zakończeniu, o ile Moskwa byłaby gotowa je uszanować.

– To, co Rosja dziś robi, jest powrotem do imperialistycznego podejścia z XIX, XVIII i XVII wieku, gdzie silniejszy kraj myśli, że może ot tak po prostu zabrać terytorium sąsiada, traktując sąsiadów jak zaplecze, jakieś miejsce, gdzie mogą wydawać rozkazy. Takie podejście nigdy nie może zostać zaakceptowane – powiedział szef rządu Niemiec.

– Musimy powrócić do tych porozumień, które mieliśmy w ostatnich dziesięcioleciach i które były podstawą pokoju i porządku bezpieczeństwa w Europie – zaznaczył Scholz.

Cześć mediów zwraca uwagę, że wypowiedź Scholza miała miejsce stosunkowo niedługo po tym, jak prezydent USA Joe Biden oświadczył, że jeśli Putin szuka sposobu na zakończenie wojny, to jest gotów rozmawiać.

Przeczytaj: Ławrow twierdzi, że Rosja nie prosiła o negocjacje

Czytaj także: Scholz o Patriotach dla Polski: nasza oferta pozostaje bez zmian. Szef NATO chwali Niemcy

thetimes.co.uk / wionews.com/  Kresy.pl

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. r2d2
    r2d2 :

    Niemcy tak jak Ruscy, to zakała Europy. Dla Niemców „wartości” to frazesy, które widać na każdym kroku, ponieważ jedyna wartość to PIENIĄDZE które Niemcy zarabiali na tanich surowcach z Rosji, taniej sile roboczej Europy środkowo wschodniej i militarnej osłony USA. Niemcy i Ruscy to odwieczni wrogowie Polski, nie można o tym zapomnieć bo za każdym razem gdy Ruscy i Niemcy się dogadywali ponad głowami Polaków, to odbywało się to ze „szkodą” dla Polski i Polaków. Miliony Polaków zamordowanych, okradzionych, ciemiężonych to stracone dziesiątki pokoleń.

    • Kasper1
      Kasper1 :

      Brednie. Od wojny minęło 77 lat i Niemcy dawno przyznały się do swoich win a niemieccy kanclerze od roku 1970 w oficjalnych przemówieniach przepraszali za nie, klęczeli przed pomnikami polskich ofiar i starali się doprowadzić do pojednania z nami. Tylko dzięki Niemcom jesteśmy w UE i jest to nasz najbardziej wiarygodny sojusznik w przeciwieństwie do Amerykanów którzy realnie W OGÓLE sojusznikiem nie są i traktują Polskę jak popychadło oraz służącego/lokaja wykorzystując nas do załatwiana swoich brudnych, śmierdzących interesów polegających na rozbijaniu i osłabianiu Unii Europejskiej. Niemcy są realistami i tak jak Francja czy Włochy zdają sobie sprawę z konieczności powrotu do pokojowego porządku z Rosją i my także takimi realistami być powinniśmy bo ani Niemcy, ani Rosjanie, ani my nie wyprowadzimy się na Antarktydę. Poza tym, co ważne zaraz za naszą wschodnią granicą mamy śmiertelnego wroga w postaci neobanderowskich władz Ukrainy.