Pryskają złudzenia wielu osób, straszliwie naiwne, że Unia Europejska to jest organizacja dobroczynna – oświadczył prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla tygodnika Sieci. Podkreślił, że w UE „żąda się oficjalnego uznania niemieckiej dominacji”. Jego zdaniem określenie „IV Rzesza” jest „całkowicie zasadne”.

Na Zachodzie z kolei wielokrotnie już opisywane niedobre zmiany mocno przyspieszyły, można powiedzieć, że karty zostały wyłożone na stół. Określenie 'IV Rzesza’ jest w kontekście tych planów całkowicie zasadne. Niemcy otwarcie głoszą, że to oni mają decydować. A przecież na tym właśnie polegała I Rzesza, Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego, formalnie trwające aż do 1806 r., realnie przeszło 500 lat krócej – powiedział Jarosław Kaczyński, cytowany w poniedziałek przez PAP.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Prezes PiS podkreślił, że „pryskają złudzenia wielu osób, straszliwie naiwne, że Unia Europejska to jest organizacja dobroczynna”. Wyraził opinię, że w UE „żąda się oficjalnego uznania niemieckiej dominacji”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Zobacz także: Kaczyński: Chcemy być w UE, żadnego Polexitu nie będzie

„A nowej niemieckiej koalicji możemy być w pewien sposób wdzięczni za to, że sprawę postawiła jasno, deklarując budowę europejskiego państwa federacyjnego pod własnym oczywiście przywództwem. Przy czym słowo 'federacja’ jest tu pewną fasadą, w istocie chodzi o państwo centralistyczne. To zostało jasno powiedziane, chociaż z tego, co wiem, dzisiaj dyplomacja niemiecka próbuje to rozmywać, twierdząc, iż chodzi o plan tak przyszłościowy, że nie warto się tym teraz przejmować. Działania niemieckie świadczą jednak o czymś innym, dlatego się przejmujemy” – powiedział Kaczyński.

Szef PiS skomentował sytuację w Zjednoczonej Prawicy. „Nie przeczę, że sytuacja jest trudna, że dużo lepiej byłoby bez wspomnianych wcześniej niedobrych, w ogromnej mierze zewnętrznych, niezależnych od nas presji i kryzysów. W takich sterylnych, wymarzonych warunkach nasze kolejne zwycięstwo i trzecia kadencja rządów byłyby łatwiejsze do osiągnięcia. W polityce rzadko jednak takie warunki występują. Jest też zjawiskiem naturalnym, że środowiska tak długo pozostające w opozycji szukają nadziei w takich przepowiedniach, scenariuszach, we wskazywaniu rzekomo ostatecznych i nieodwracalnych przełomów. Mogę im odpowiedzieć tak: entropii i zapaści nie ma, to tylko kra i odłamki lodowe, które przy wielkim lodowcu są czymś naturalnym” – powiedział.

Kaczyński został zapytany o możliwość wcześniejszych wyborów. Podkreślił, „że PiS ma pełną wolę doprowadzenia do kolejnego zwycięstwa, najlepiej w wyborach w roku 2023”. Przyznał jednak, że może się to zdarzyć wcześniej.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Także w grudniu ubiegłego roku Jarosław Kaczyński podkreślał, że Niemcy dążą do federalizacji Europy, co przekreśla pamięć historyczną XX wieku. „Europa na skutek działań niemieckich ma iść ku federalizacji, a owa federalizacja to odrzucenie suwerenności poszczególnych państw, które są w Unii Europejskiej, na rzecz suwerenności europejskiej. Ta propozycja została sformułowana przez Niemców, a to oznacza przekreślenie pamięci historycznej XX wieku” – mówił wówczas lider PiS.

Zobacz także: Ziobro: Należy wypowiedzieć pakiet klimatyczny i blokować decyzje UE

pap / forsal.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. kobra
    kobra :

    ZEBY UTRZYMAC GLUPI ELEKTORAT WREDNY KURDUPEL Z ZOLIBORZA POWIE WSZYSTKO. NIE WIEDZIELI DLA KOGO, I KTO,PO CO STWORZYL UNIE EUROPELSKA ????? ONI NIE KTO INNY NAGANIALI POLAKOW DO REFERENDUM W SPAWIE WEJSCIA DO KOCHLOZU I ONI Z NIEGO ZYJA, NIE ZWYKLY SMIERTELNIK. UNIA JEST ICH GWARANTEM BEZPIECZENSTWA (BODYGUARD)