Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Stany Zjednoczone miały zwrócić się do Polski, Litwy i Ukrainy w sprawie odblokowania korytarzy transportowych dla białoruskiego potażu. Eksperci wskazują, że głównym państwem w tej sprawie pozostaje Litwa, a tranzyt przez Polskę miałby ograniczone znaczenie gospodarcze. Zwracają też uwagę na ryzyko obchodzenia sankcji i możliwość wprowadzenia na rynek surowca rosyjskiego pod innym pochodzeniem.
W maju tego roku Stany Zjednoczone miały zwrócić się do Polski, Litwy i Ukrainy w sprawie odblokowania korytarzy transportowych dla białoruskich soli potasowych, wykorzystywanych do produkcji nawozów. Sprawa dotyczy przede wszystkim firmy Biełaruśkalij, jednego z głównych białoruskich producentów potażu.
Według Radia Wolna Europa, które dotarło do nieoficjalnego pisma Departamentu Stanu USA, dokument zawierał prośbę o wznowienie tranzytu białoruskich nawozów potasowych. Fakt otrzymania memorandum potwierdziły ministerstwa spraw zagranicznych Litwy i Ukrainy. Bloomberg podał z kolei, że Waszyngton miał naciskać na Kijów, aby Ukraina złagodziła własne restrykcje i wpłynęła na państwa Unii Europejskiej w sprawie tranzytu.
Wołodymyr Zełenski poinformował w niedzielę, że ukraińskie siły zaatakowały obiekt naftowy w obwodzie jarosławskim oraz zakład Azot w obwodzie tulskim. Według rosyjskich władz część dronów trafiła w przemysłowe składy paliw, powodując pożar. Tej samej nocy Rosjanie uderzyli w obwód sumski na Ukrainie, gdzie zginęły dwie osoby.
Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował w niedzielę, że ukraińskie siły przeprowadziły uderzenia na ważne obiekty na terytorium Rosji oraz na okupowanych terytoriach Ukrainy. Celem były m.in. obiekt naftowy w obwodzie jarosławskim i zakład chemiczny Azot w obwodzie tulskim.
Donald Trump powiedział, że porozumienie pokojowe z Iranem może zostać podpisane już w weekend w Europie. Teheran przekazał jednak, że nie podjął jeszcze decyzji w sprawie umowy, a Izrael zaznaczył, że nie jest stroną ramowego porozumienia USA z Iranem. (more…)
Prezydent Kirgistanu Sadyr Dżaparow podpisał dekret zwalniający firmy IT, blogerów i niektórych innych przedstawicieli branży cyfrowej z podatków na pięć lat.
Zgodnie z dekretem, całkowite zwolnienie nie obejmie jednak podatku dochodowego - odpowiednika CIT. W jego zakresie przewidziano ulgi. Przedsiębiorstwa cyfrowe będą płacić ten podatek według stawki 5 proc., podczas gdy standardowa stawka wynosi 10 proc. Zgodnie z dekretem, zwolnienie z innych podatków obejmuje startupy oparte na unikalnych technologiach, a także firmy zajmujące się rozwojem oprogramowania i systemów informatycznych, w tym sztucznej inteligencji ale też produkcją, umieszczaniem i dystrybucją publicznie dostępnych informacji, w tym materiałów tekstowych, graficznych, audio i wideo online.
Zwolnienia i ulgi podatkowe obejmą też przedsiębiorców zdalnym outsourcingiem procesów biznesowych, produkcją filmów, wideo i programów telewizyjnych, a także szeregiem innych rodzajow działalności twórczej i artystycznej określonymi przez rząd Kirgistanu, jak zrelacjonował w piątek portal Fergana.
„Die Welt” skrytykował decyzję Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek nazwy „Bohaterów UPA”. Autor komentarza ocenił, że Polska ma rację, sprzeciwiając się tej decyzji, i wskazał na zbrodnie popełnione przez UPA na Polakach oraz pomoc w mordowaniu Żydów.
Pod koniec maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał nazwę „Bohaterów UPA” Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy, co wywołało sprzeciw w Polsce i reakcję niemieckiego dziennika „Die Welt”.
W wydanym dekrecie Zełenski wyjaśnił, że decyzję podjął „w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.
Jedynie 14% Ukraińców uznaje jakąkolwiek odpowiedzialność UPA za ludobójstwo na Polakach [SONDAŻ]