Minister obrony Wielkiej Brytanii John Healey potwierdził, że Japonia wyśle do Zjednoczonego Królestwa myśliwce F-15 w ramach wymiany jednostek z Royal Air Force. Będzie to pierwsza taka operacja, mająca pogłębić współpracę wojskową obu państw i przygotować grunt pod wspólną produkcję myśliwca szóstej generacji.

Minister obrony Wielkiej Brytanii John Healey ogłosił, że Japonia po raz pierwszy rozmieści w Zjednoczonym Królestwie swoje myśliwce F-15. Jak wskazano, będzie to element planowanej wymiany jednostek pomiędzy Japońskimi Powietrznymi Siłami Samoobrony a brytyjską Royal Air Force.

Dotychczas Japonia zwiększała swoją aktywność przede wszystkim w rejonie zachodniego Pacyfiku, regularnie goszcząc na swoim terytorium myśliwce z różnych państw zachodniego bloku. Jednak wysłanie własnych samolotów do Europy będzie wydarzeniem bez precedensu, które – jak oceniono – mocniej włączy Tokio w kwestie bezpieczeństwa na kontynencie.

Zobacz też: Boeing: Polska zainteresowana myśliwcami F-15EX

Wspólne oświadczenie ministra Healeya i jego japońskiego odpowiednika podkreśla, że decyzja o wysłaniu F-15 ma na celu zwiększenie interoperacyjności wojsk w ramach przygotowań do wspólnej budowy myśliwca szóstej generacji w ramach programu Global Combat Air Programme. W Wielkiej Brytanii maszyna ta otrzyma nazwę Tempest.

Zapowiedź współpracy pojawiła się krótko po tym, jak brytyjska grupa uderzeniowa lotniskowca dotarła do Japonii na wspólne ćwiczenia. Po raz pierwszy brytyjskie myśliwce F-35B wylądowały wówczas na japońskim lotniskowcu.

Jeśli dojdzie do realizacji zapowiedzi, F-15 staną się najcięższymi myśliwcami stacjonującymi w Europie poza Białorusią i Ukrainą, a jednocześnie najszybszymi samolotami bojowymi na kontynencie. Pozostałe europejskie państwa polegają głównie na lżejszych konstrukcjach o krótszym zasięgu, takich jak F-16, F-35 czy Eurofighter, które dysponują mniejszymi radarami i nie dorównują F-15 pod względem osiągów.

W latach 70. brytyjskie siły zbrojne rozważały zakup zarówno F-15, jak i cięższego F-14. Ostatecznie jednak z powodu wysokich kosztów i konieczności ochrony własnego przemysłu lotniczego zdecydowano się na udział w programach europejskich, które zaowocowały powstaniem Tornado, a później Eurofightera.

Choć japońskie F-15 coraz częściej określane są jako przestarzałe, część floty ma przejść głęboką modernizację. Wybrane egzemplarze zostaną wyposażone w nową awionikę i uzbrojenie, co ma doprowadzić je do standardu zbliżonego do F-15EX, zamawianego obecnie przez amerykańskie siły powietrzne.

Kresy.pl/Military Watch Magazine

Tagi: , ,
forma płatności