Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W najnowszym oświadczeniu Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej twierdzi, że jego ataki na amerykańskie bazy w Jordanii przyniosły wymierne efekty.
Wedłgu wtorkowego oświadczenia Korpusu jego ostatni atak na Jordanię zniszczył amerykański radar a także samolot bojowy F-15. Według Irańczyków zginąć miało "kilku" amerykańskich żołnierzy, zrelacjonował portal Al Mayadeen. Zginęli w bazie Rukban położonej tuż obok trójstyku granic Jordanii, Iraku i Syrii, jak podał portal Al Mayadeen, niedaleko amerykańskich instalacji at-Tanf w Syrii.
„Ten region nie jest miejscem dla amerykańskich agresorów. Muszą go opuścić, aby uniknąć poniesienia większych strat” - Korpus napisał we wtorkowym oświadczeniu. Jak dodano - „Sekretarz wojny USA, którego uważamy za zbrodniarza wojennego, określił poległych mianem bohaterów, podczas gdy publicznie ogłoszona liczba ofiar jest znacznie niższa od rzeczywistej”.
Prezydent Węgier Tamás Sulyok podpisał nowelizację konstytucji, która doprowadzi do jego odejścia ze stanowiska. Zmiana została przeforsowana po miesiącach presji ze strony premiera Pétera Magyara i ma zakończyć okres, w którym polityk nominowany za rządów Viktora Orbána pozostawał głową państwa. (more…)
Irańczycy rozpoczęli w piątek ataki rakietowe na pozycje kurdyjskich separatystów w sąsiednim Iraku. Celem stała się między innymi baza komunistycznej partii Komala.
Agencja Bezpieczeństwa autonomicznego irackiego Regionu Kurdystanu podała, że we wczesnych godzinach porannych w piątek siedem pocisków uderzyło w trzy lokalizacje na terenie prowincji As-Sulajmanijja. Cztery z nich spadły w Zargwezeli, jeden w wiosce Kasardi, a dwa w pobliżu Tal Kobani w rejonie Kkaradach, jak przekazał portal "Asharq al-Awsat".
Jak podał on za miejscowymi źródła, ataki wymierzone były w stanowiska komunistycznej i separatystycznej partii Komala, szeregującej Kurdów z Iranu, tworzącej struktury emigracyjne w Iraku.
W połowie lipca 2026 roku marynarze coraz częściej odmawiają udziału w rejsach przez cieśninę Ormuz.
Rosnące zagrożenie dla statków handlowych sprawia, że przedsiębiorstwa żeglugowe mają problemy z utrzymaniem ruchu na jednej z najważniejszych tras transportowych świata.
Według „The Wall Street Journal” załogi nie chcą wpływać w rejon walk nawet pomimo oferowanych dodatków za pracę w strefie zagrożenia. Od początku wojny w Zatoce Perskiej zginęło co najmniej 17 marynarzy. Ruch przez cieśninę, który przed wybuchem konfliktu wynosił średnio około 130 jednostek dziennie, w niektóre dni spadał do zaledwie ośmiu statków.
Irak i Syria podpisały memorandum o współpracy w sprawie odbudowy rurociągu biegnącego z irackich złóż ropy naftowej do syryjskiego wybrzeża Morza Śródziemnego.
Memorandum podpisali podczas spotkania Rady Biznesu USA i Iraku w Waszyngtonie Basim Abd al-Karim Nasr, prezes Basra Oil Company, w imieniu Iraku, oraz Jusef Kablawi, prezes Syrian Petroleum Company, w imieniu władz Syrii. Sekretarz Energii USA Chris Wright asystował przy podpisaniu umowy, jak podał portal Middle East Eye.
Rurociąg powstał jeszcze w 1952 roku jako sposób na eksport surowca ze złoża koło Kirkuku na północy Iraku. Jego pierwotna przepustowość wynosiła około 300 tys. baryłek dziennie, w czasach gdy monarchia iracka współpracowała ściśle z Wielką Brytanią i USA. Już za rządów Saddam Husajna rurociąg został zamknięty po wybuchu wojny z Iranem, ponieważ Syria pod władzą Hafiza al-Asada opowiedziała się po stronie Teheranu.
Sojusznicze dowództwo CTF Baltic ma zostać przeniesione z Rostocku do Gdyni i działać na bazie polskiego Centrum Operacji Morskich. Gen. Ireneusz Nowak ocenia, że decyzja wzmacnia pozycję Polski w NATO i potwierdza rosnące znaczenie Morza Bałtyckiego. (more…)
Tu się nie zgodzę. Majdan uaktywnił siły po banderowskie, to fakt. Lecz jego skutkiem jest osłabienie Ukrainy – oderwanie /de facto/ uprzemysłowionej części wschodniej i Krymu, ze nie wspomnę już o zrujnowaniu finansów i wystawieniu na zniszczenie ekonomiczne.
Racja z tym osłabieniem, ale do Pańskiej uwagi też mam komentarz. 1) siły banderowskie były hodowane kilka pokoleń przez wywiad niemiecki, a od lat 50 XX wieku przez CIA. One stanowiły główną siłę Majdanu, wcale się na nim nie uaktywniały jako oportuniści. 2) rujnowanie finansów jest celowym zabiegiem USA (obywatelka USA jest nawet ministrem finansów Ukrainy). Upadły kraj można tanio kupić i jeszcze odsetki od “pomocy” pobierać przez następne 5 pokoleń. Zachód kontroluje większość Ukrainy i to Zachód będzie wygrywał tam “przetargi”. Filozofia Zachodu jest następujaca: niech Ukraina gnije, niech stacza sie w otchłań, ale niech się nikt nie waży od niej odłączać. To są typowe jankeskie dziekie pola. np. jak Irak. W Iraku USA nie odpowiadają za bezpieczeństwo i stabilizację, ale jakby np. Iran zajął część Iraku, to USA zbombardują Persów za “agresję na Irak”. Duże połacie świata gniją pod nadzorem USA. To jest polityka tzw. kontrolowanego chaosu.
Ogólnie się zgadzam, ale trzeba by zadać pytanie czy to na pewno są “typowe jankeskie dzikie pola” ? Trochę za blisko granicy z Rosją. Wydaje mi się, że Ukraina (lub to co z niej zostanie) jest szykowana pod zupełnie nową funkcję – jako miejsce przesiedlenia dla tych, którym będzie już niedługo za ciasno w Palestynie.
Miejmy nadzieję, że rzeczowo wyłożone przez JKM racje dotrą do uszu wielu Polaków.
Na razie nasze polskojęzyczne władze usiłowały rozpętać ze sprawy separatyzmu Noworosjan – nową wojnę światową. Oby się to podżegaczom wojennym nie udało!
Najciekawszy w obserwacjach był taki mentalny przeskok funkcjonariuszy osadzonych w naszej władzy i naszych mediach. Jeszcze niedawno wielu publicystów pisało cykliczne artykuły, jak to niepoprawne jest nazywanie Związku Sowieckiego … “sowieckim”, bo przecież jedynie poprawną i uznaną (przyp. mój: od lat 1945-1948) nazwą jest przymiotnik “radziecki”. Dało się wyczuwać respekt i takich pismaków, i również przedstawicieli władzy wobec dawnych zwierzchników z obecnej Rosji. A tu nagle przychodzą nowe rozkazy z góry, respekt wobec Rosji znika, i całe stada na rozkaz obszczekują Rosję. I to zupełnie nie w polskim interesie.
NAJLEPSZYM INTERESEM POLSKI BYLOBY GDYBY PUTIN ,ZROBILBY PORZĄDEK Z TĄ BANDEROWSKĄ UKRAINĄ ZRESZTĄ ONI SIEBIE NAWZAJEM WYMORDUJĄ. UKRAINA BEZ MORDOWANIA NIE UMIE ŻYĆ.
Dla kogo ten interes?Dla Polski nie bardzo , z Rosjanami pod bokiem zamiast Ukraińców…
Rzeczywistość pokazuje, że Rosja ciągle nie odpowiada otwartą wojną w obronie Rosjan z Doniecka, Ługańska, Mariupola czy z Odessy. Jakim cudem mieliby nagle chcieć okupować Kijów czy zachodnią Ukrainę? Mogliby tylko podjąć taki cel, gdyby rozpoczęła się wojna światowa i atak USA. Wtedy również Polska nie byłaby poza zasięgiem działań. Warto by polskojęzyczni podżegacze wojenni uświadomili sobie, w czyim imieniu szczekają na Rosję. Bo na pewno nie w imię polskich interesów.
30% terenów Ukraińskiej Republiki Sowieckiej to był prezent rządzących bolszewików, aby stworzyć z Ukraińców wiecznych przyjaciół. Prezenty dawano im chojnie również z polskich ziem skrawionych ludobójstwem zbrodniarzy z OUN-UPA. Rosja jeden prezent sprzed półwiecza już sobie odebrała. Reszta “prezentów” sama chce się oderwać od Ukrainy.
My Polacy musimy pamiętać że mamy dwóch śmiertelnych wrogów:Ruskich i Ukrów.
Co Nas obchodzi ich konflikt? Jeśli Ruscy będą chcieli to Upainy nie będzie, zresztą i tak ją szlag trafi tyle że agonia trochę potrwa.Zapewne jakiś twór powstanie , pytanie jaki i kiedy? Przecież w interesie Ruskich jest aby Polska miała wrzoda w postaci śmiertelnego wroga , tuż za Linią Curzona. Prędzej czy później Polska będzie miała dylemat jak odbudować Kresy Wschodnie , które wreszcie do Nas wrócą. I tu następny problem , co zrobić z bandytami z UPA i banderowcami którzy tymczasowo okupują Nasze Ziemie?Moim to będzie duży problem dla Polski , tym bardziej że jak znam życie Ruscy będą podsycać konflikt między Nami a ukrami…. tak jak to robił tow.Stalin.Raf66
W naszym interesie jest istnienie niepodległej Ukrainy ale trwale ( po wsze czasy ) osłabionej w stosunku do nas. Dlatego projekt “Noworosja” powinien odnieść umiarkowany sukces. Mam nadzieję że drogą pokojową.
w pełni zgadzam się z ta teoria Rosja nie ma roszczeń do POLSKI granicznych banderlandia natomiast ma i to duże niech tylko tam zapanuje względny spokoj od razu będą mieli pretensje do lachów to co mówi horodenka jest najlepszym wyjściem z tej sytuacji tylko żeby rząd R.P nie pchal nas do tej wojny .