4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

    • ruskiagent
      ruskiagent :

      I do jego wypowiedzi należy dodać jeszcze jedno: pierwszą rzeczą jaką powinien zrobić ten dyktator, powinno być oddanie Donbasu, za nim reszta wschodu się zbuntuje, i zanim przez tę głupią wojnę, której by nie było gdyby nie obalenie tow. Janukowycza państwo ukraińskie całkowicie zbankrutuje. Później taki dyktator powinien powsadzać do łagrów oligarchów i banderowców, zlikwidować korupcję(poprzez likwidację biurokracji) i ograniczenia prawne dotyczące gospodarki, i z tym państwem będzie się dobrze działo. A dopóki będzie tam panować oligarchiczno-korupcyjno-złodziejski socjalizm, i jeszcze do tego wojna to to państwo umrze śmiercią naturalną, poprzez bankructwo.

      • doliwaq
        doliwaq :

        Jeśli Poroszenko lub ew. dyktator da niepodległość Donbasowi, to reszta wschodniej Ukrainy na pewno się zbuntuje! Zbuntują się także mieszkańcy Zakarpacia – Rusini albo Węgrzy, zależy kto będzie pierwszy. Zbuntują się mieszkańcy Besarabii i Pokucia. Może nawet Hałyczanie z Wschodniej Galicji i Wołynia, przez protest wobec ugodowego dyktatora. Uznanie Donbasu spowodowałoby rozpad Ukrainy.
        Oligarchowie są problemem, ale wystarczy ich przemienić w obywateli tego państwa. By swoimi pieniędzmi ratowali Ukrainę, budowali kraj, chronili go. Bo jeśli wziąć by ich za mordy, to też mogłoby spowodować niestabilność gospodarczą.

        • ruskiagent
          ruskiagent :

          Akurat dla Ukrainy Donbas jest obecnie niepotrzebnym ciężarem, państwo to da się utrzymać w jedności tylko brutalną siłą, a tej będzie brakowało jeśli Ukraina dalej będzie usiłowała powstanie spacyfikować, czego nie jest w stanie zrobić(i to nie ze względu na mityczne “zielone ludy” tylko ze względu na to, iż powstańcy w Donbasie walczą o swoje domy i rodziny, Ukraińcy zaś sami nie wiedzą po co, no może poza bandami prawoseków zwanymi szumnie “batalionami ochotniczymi”). Więc jeśli jednego buntu nie da się pokonać, należy uznać przegraną żeby kolejne bunty stłumić w zarodku, tak się niestety dzieje z państwami sztucznymi. A oligarchów ukraińskich nie da się przemienić w obywateli, ponieważ oni żyją z okradania państwa i jego obywateli, gdy te dwa źródła dochodów zostaną im zabrane, to z czego będą mieli łożyć na państwo? Jedynym ratunkiem dla ukraińskiej gospodarki jest wprowadzenie tam kapitalizmu, po uprzednim znacjonalizowaniu i uczciwym wyprzedaniu majątku oligarchów, wyprzedaniu oczywiście w taki sposób, aby się nowi oligarchowie nie potworzyli. A poza tym owy dyktator Ukrainy musiałby się odciąć zarówno od Zachodu, nie przyjmując od Unii eurosocjalizmu, jak i od Moskwy, w przeciwnym razie jeśli podporządkował by się Zachodowi to Włodzimierz Włodzimierzowicz zrobi mu wjazd dywizjami pancernymi, i wtedy będzie prawdziwa ruska inwazja, jak i od Moskwy, bo wtedy Zachód będzie cały czas nasyłał tam demokratów i finansował banderyzm, co doprowadzi do kolejnej rewolucji w tym kraju…