2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. mazowszanin
    mazowszanin :

    W getcie warszawskim kolaborantów pracujących w policji żydowskiej była nie taka garstka, bo nią nie jest (podawana przez Wiki) liczba 2500. W łódzkim getcie (to samo źródło) było ich 1200, w lwowskim getcie (źródło to samo) było ich 500. W skali kraju oznacza to, że pierwszorzędnych kolaborantów własnoręcznie pakujących sąsiadów i pobratymców były grube tysiące, żadna tam garstka. Mówmy prawdę o tamtych czasach, nie udawajmy, że nie było np. Chaima Mordechaja Rumkowskiego, że byli tylko sami wspaniali i honorowi ludzie pokroju Adama Czerniakowa. Mówmy prawdę, że powstańców w warszawskim getcie było kilka razy mniej (różne źródła podają liczby w skali od 500 do 900 osób) niż żydowskich policjantów w tym samym getcie! O kolaboracji w okupowanej Polsce można mówić ale trzeba zachować skalę porównawczą do tego, jak to wyglądało np. w Holandii, Francji czy na Łotwie. Kolaboracja z III Rzeszą w Polsce kończyła się w znacznej części sytuacji wyrokiem śmierci orzekanym przez aparat Państwa Podziemnego i wykonywanym przez zbrojne podziemie.