Izraelskie wojsko zabiło 13-letniego Palestyńczyka

Palestyńskie ministerstwo zdrowia podało, że w piątek podczas starć na okupowanym Zachodnim Brzegu izraelscy żołnierze zastrzelili 13-letniego palestyńskiego chłopca.

Jak poinformował portal Middle East Monitor powołując się na palestyńskie ministerstwo zdrowia, w piątek podczas starć na okupowanym Zachodnim Brzegu izraelscy żołnierze zastrzelili 13-letniego palestyńskiego chłopca.

Wydarzenie miało miejsce na wschód od miasta Nablus w wiosce Dajr al-Hatab w środkowym Zachodnim Brzegu.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

731 PLN    (3.32%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Chłopak został postrzelony w brzuch i zmarł wkrótce po tym, jak został przewieziony do szpitala, poinformowało ministerstwo zdrowia.

Palestyński Czerwony Półksiężyc poinformował, że 71 innych osób zostało rannych w starciach, większość z nich cierpi z powodu wdychania gazu łzawiącego. Raporty palestyńskie mówią, że demonstranci protestowali przeciwko rozszerzaniu nielegalnych izraelskich osiedli, a żołnierze używali gazu łzawiącego, granatów ogłuszających i broni palnej, aby rozproszyć demonstracje.

Armia izraelska powiedziała, że jej siły zareagowały na zamieszki w pobliżu izraelskiej osady Alon Moreh. „Podczas zamieszek uczestnicy rzucali kamieniami w izraelskich żołnierzy. Oddziały odpowiedziały środkami rozproszenia zamieszek i ogniem” – powiedział rzecznik Sił Obronnych Izraela.

Hamas ogłosił żałobę po 13-latku, nazywając jego śmierć zbrodnią wojenną. „Ta krew będzie paliwem dla rewolucji naszego ludu, który nie spocznie, dopóki nie osiągnie swoich celów” – powiedział rzecznik Hamasu Hazim Qasim.

Zobacz także: Władze palestyńskie sprzeciwiają się izraelskiej kolonizacji

Jak informowaliśmy w środę Izrael posunął się naprzód z planami budowy około 3000 domów dla żydowskich osadników na okupowanym Zachodnim Brzegu. Prezydent Autonomii Palestyńskiej (AP) Mahmoud Abbas wezwał społeczność międzynarodową do zajęcia „decydującego stanowiska” w sprawie izraelskiej decyzji.

Nida Ibrahim z Al Jazeery, relacjonująca sytuację powiedziała: „Chociaż liczba jednostek zatwierdzonych na środowym spotkaniu może nie być tak duża, jak w czasach prezydenta USA Donalda Trumpa, dla Palestyńczyków jedna jednostka osadnicza to jedna jednostka za dużo”.

Osiedla na okupowanych terytoriach palestyńskich są uważane za nielegalne w świetle prawa międzynarodowego i przez większość społeczności międzynarodowej, ale kolejne rządy izraelskie je rozszerzyły, czyniąc wspierane przez społeczność międzynarodową rozwiązanie dwupaństwowe coraz bardziej niemożliwym.

Hazem Kassem, rzecznik Hamasu, grupy rządzącej Strefą Gazy, powiedział Al Jazeerze, że „aprobata potwierdza ekspansjonistyczne zachowanie osiedli, które jest nieodłączną cechą wszystkich syjonistycznych rządów”.

„Wzywamy Autonomię Palestyńską i wszystkie strony międzynarodowe do podjęcia działań i powstrzymania izraelskiej okupacji przed nielegalną ekspansją osadnictwa na naszych ziemiach.

Izrael przyspieszył program osadnictwa w latach rządów Trumpa, realizując plany dotyczące ponad 12 000 domów w samym tylko 2020 roku – donosi portal. W czwartek 12 krajów europejskich wezwały Izrael do zmiany kursu. We wspólnym oświadczeniu ministerstw spraw zagranicznych Belgii, Danii, Finlandii, Francji, Niemiec, Irlandii, Włoch, Holandii, Norwegii, Polski, Hiszpanii i Szwecji kraje te wyraziły sprzeciw wobec ekspansji osadniczej na okupowanych terytoriach palestyńskich.

Kresy.pl/Middle East Monitor/Times of Israel

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz