Islamiści zdobyli syryjskie miasto Hama w czwartek, co było druzgocącym ciosem dla prezydenta Baszara al-Assada.

Jak przekazała agencja prasowa Reuters, do niedawna kontrolowane przez syryjskie wojsko miasto Hama padło łupem islamistów. Armia syryjska oświadczyła, że ​​przegrupowuje się poza miastem, „aby chronić życie cywilów i zapobiec walkom w mieście” po tym, co nazwała intensywnymi starciami.

Islamiści byli widziani w telewizji, jak paradują przez Hamę do wieczora przy dźwiękach strzelaniny. Inne nagrania pokazywały więźniów wylewających się z miejskiego więzienia po tym, jak rebelianci ich uwolnili.

Ogłosili, że są gotowi do marszu na południe w kierunku Homs, miasta na skrzyżowaniu dróg łączącego stolicę Damaszek z północą i wybrzeżem. „Nadszedł twój czas” – powiedziało biuro operacji rebeliantów w internetowym poście, wzywając mieszkańców Homs do powstania w rewolucji.

Hama leży około jednej trzeciej drogi z Aleppo do Damaszku, a jej zdobycie utrudni Assadowi  szybką próbę rozpoczęcia kontrofensywy przeciwko zdobyczom islamistów z ostatniego tygodnia. Hama jest również kluczowa dla kontroli nad dwoma dużymi miastami z dużymi społecznościami mniejszościowymi. Muhrada, w której mieszka wielu chrześcijan, nadal stawiała opór w czwartek

Według Vargasa Llosy, liczba Syryjczyków zmuszonych do ewakuacji z powodu wkroczenia islamistów w Aleppo i innych miast północno-zachodniej Sryii szybko rośnie, przekraczając 150 tys. w ciągu tygodnia od wznowienia intensywnych walk w arabskim państwie. Komisarz przestrzegł, że „koce, materace i woda, które my i nasi partnerzy im dajemy, mogą chwilowo złagodzić ich cierpienie. Jednak to nie wystarczy. Pilnie potrzebują także schronienia, podstawowych usług i środków do życia”.

Vargas Llosa poinformował również o wzmożonym ruchu na granicy z Libanem.

Libańska telewizja Al Mayadeen twierdzi, że mieszkańcy Nubbul i al-Zahry, położonych w północno-zachodniej części prowincji Aleppo już cierpią z powodu głodu i niedoborów leków, od kilku dni odcięci przez rajd islamistów, którzy opanowali już niemal całość tego regionu. Z miejscowości tych na piechotę ruszyło około 2 tys. mieszkańców. Mieli już pokonać około 60 km kierując się na południe, w stronę terenów kontrolowanych przez rząd.

Telewizja donosi o nagraniach z okolicy Al Safiry położonej 10 km na południowy-wschód od Aleppo, na których widać dzieci wyrywajęce trawę i spożywające ją.

Siły ugrupowań islamistycznych zdążyły już wyprzedzić uchodźców i zająć drogi jakimi ci drudzy się poruszają. Jednocześnie nie dostarczają one uciekającym wody czy żywności oraz materiałów, które pozwoliłyby uciekającym ogrzać się.

27 sierpnia odziały islamistycznej organizacji Hajat Tarhri asz-Szam i mniejszych ugrupowań antyrządowych rozoczęły z Idlib atak na prowincję Aleppo, który przyniósł im zajęcie większości jej obszaru. Ich siły skierowały się obecnie na południe i toczą walki z chwiejącymi sie siłami rządowymi o miasto Hama na środkowym zachodzie Syrii.

Jednocześnie na północy prowincji Aleppo ruszyły oddziały tak zwanej Syryjskiej Armii Narodowej będącej koalicją organizacji kontrolowanych przez Turcje. Te ścierają się głównie z Syryjskimi Siłami Demokratycznymi skupionymi wokół miejscowych Kurdów.

Intensywne bombardowania zgrupowań i zaplecza ugrupowań antyrządowych prowadzi rosyjskie lotnictwo stacjonujące w Syrii. Posiłki jej włazom zamierza też wysłać Iran.

Kresy.pl/Reuters

Tagi: ,
forma płatności