Film ze startu rakiety balistycznej Chorramszahr został pokazany przez państwowego irańskiego nadawcę radiowo-telewizyjny IRIB.

Generał Amir Ali Hadżizadeh, jeden z dowódców Gwardii Rewolucyjnej, informując o teście tłumaczył, że pocisk jest mniejszy i bardziej zaawansowany taktycznie i będzie operacyjny w najbliższej przyszłości. Irańczycy twierdzą, że Chorramszahr ma zasięg dwóch tys. km i ma zdolność do przenoszenia kilku głowic bojowych.



Wczoraj rakietę balistyczną Chorramszahr pokazano w trakcie parady wojskowej w Teheranie. Podczas przemówienia irański prezydent Hasan Rowhani tłumaczył, że Iran zamierza rozbudować swój arsenał rakietowy i nie potrzebuje na to zgody innych państw.

CZYTAJ TAKŻE: Iran oficjalnie przyznał się do próby z rakietą balistyczną

Wcześniej, reagując na wystrzelenie w lipcu przez Teheran zdolnej do przenoszenia satelitów Stany Zjednoczone nałożyły sankcje finansowe na sześć irańskich przedsiębiorstw które są zaangażowane w irański program rakiet balistycznych. Tamtą próbę rakietową, którą Iran nazwał sukcesem, jednak  amerykańska telewizja Fox News, powołując się na źródła zbliżone do wywiadu stwierdziła, że była to porażka. USA zawały próbę naruszeniem postawień rezolucji ONZ oraz pogwałceniem porozumienia atomowego.

Podpisane w 2015 roku porozumienie nuklearne między Iranem a sześcioma mocarstwami (Chiny, Francja, Rosja, USA, Wielka Brytania i Niemcy) miało ograniczyć irański program nuklearny. Przewiduje ono rezygnację przez Teheran z dążenia do uzyskania broni atomowej w zamian za stopniowe znoszenie nałożonych na niego sankcji międzynarodowych.

Kresy.pl / rp.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz