Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Ziemowit Szczerek skomentował w piątek w Polsat News wypowiedź wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego Andrzeja Szeptyckiego dotyczącą Ukraińskiej Powstańczej Armii. Polityk Polski 2050, z pochodzenia Ukrainiec, stwierdził wcześniej, że członkowie UPA „to byli tacy trochę – ze wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi konotacjami tego słowa – ukraińscy Żołnierze Niezłomni”.
Rosjanie coraz częściej korzystają z VPN-ów, zapasowych telefonów i kilku komunikatorów naraz, aby obchodzić państwowe ograniczenia internetu. Według Reutersa zaostrzenie kontroli nad siecią doprowadziło do powstania codziennego „trybu obejścia”, w którym użytkownicy przełączają się między zagranicznymi aplikacjami, rosyjskimi usługami i narzędziami ukrywającymi lokalizację.
Jak podał Reuters, po nasileniu kontroli nad internetem Rosjanie próbują omijać ograniczenia dotyczące popularnych zagranicznych aplikacji, w tym WhatsAppa i Telegrama.
Część użytkowników włącza VPN, aby korzystać z zagranicznych komunikatorów lub zachodnich serwisów, a następnie wyłącza go, gdy chce wejść na rosyjskie strony bankowe, kolejowe albo handlowe, które blokują dostęp osobom używającym takich narzędzi.
Grecja, korzystają ze zmiany na regulacji na poziomie Unii Europejskiej, dodatkowo zaostrzyła politykę imigracyjną, szykując się do przyspieszenia deportacji.
Grecki parlament zatwierdził 10 czerwca nowe przepisy mające na celu przyspieszenie deportacji osób, którym nie udzielono azylu, do tzw. „centrów powrotowych” zlokalizowanych poza Unią Europejską, zrelacjonował portal InfoMigrants. Głosowanie w greckim parlamencie nastąpiło po zatwierdzeniu w zeszłym tygodniu unijnych przepisów dotyczących ram prawnych regulujących tworzenie centrów powrotowych dla migrantów w państwach trzecich.
Zgodnie z nowymi przepisami poszczególne państwa członkowskie będą mogły prowadzić centra powrotowe poza Unią, choć sami eurokraci zapowiedzieli, że nie będzie aktywnie angażować się w ich tworzenie.
Na prywatnej posesji w Lutoryżu pod Rzeszowem znaleziono szczątki płodów ludzkich oraz odpady medyczne. W sprawie zatrzymano 57-letnią lekarkę Magdalenę H., poprzednią właścicielkę nieruchomości, która miała tłumaczyć, że zabierała nienarodzone dzieci ze szpitala do celów badawczych. Śledczy prowadzą postępowanie w kierunku zbezczeszczenia zwłok oraz porzucenia odpadów niebezpiecznych.
W tym tygodniu w miejscowości Lutoryż pod Rzeszowem, podczas prac ziemnych na prywatnej posesji, odnaleziono szczątki płodów ludzkich oraz odpady medyczne, a w związku ze sprawą zatrzymano 57-letnią lekarkę Magdalenę H.
Zatrzymana kobieta była poprzednią właścicielką działki. Według nieoficjalnych ustaleń dziennikarzy Radia Eska w trakcie przesłuchania miała przyznać, że wynosiła ciała nienarodzonych dzieci ze szpitalnego oddziału. Tłumaczyła śledczym, że robiła to w czasie pandemii COVID-19 w celach badawczych.
Flaga wywieszona przed budynkiem władz miejskich Szczecinku zaczęła w ostatnich tygodniach wzbudzać kontrowersje wśród mieszkańców zachodniopomorskiego miasta. W sobotę zniknęła.
Do ratusza Szczecinka trafiła petycja podpisana przez około 300 mieszkańców miasta, w której domagają się oni ściągnięcia flagi Ukrainy z masztu przed miejscowym ratuszem. A to nie jedyny taki wniosek. Portal Temat Szczecinecki podał, że wśród mieszkańców krąży już druga petycja z tego rodzaju wnioskiem. Jeden z inicjatorów tej drugiej inicjatywy, Jacek Pawłowicz twierdził w sobotę, że podpisało się pod nią już 779 obywateli.
Pawłowicz związany jest z Ruchem Obrony Granic. I to właśnie konto tej organizacji na X także podało informacje o braku ukraińskiej flagi. Zasugerowało przy tym, że była to decyzja miejskich władz znajdujących się pod presją akcji społecznej.
Powtarzające się od marca wloty ukraińskich dronów w przestrzeń powietrzną Łotwy stały się dla kraju poważnym problemem politycznym, który musi rozwiązać nowy, powołany dwa tygodnie temu premier.
„To informacja niejawna, której nie można ujawnić, ale mogę jedynie dodać, że jest ona związana z głównym pytaniem, które pan zadał o drony operujące w strefie przygranicznej z Rosją i rozwiązaniem technicznym, o którym poinformowali mnie Ukraińcy” – powiedział w wywiadzie dla telewizji Delfi Andris Kulbergs, nowy premier Łotwa.
Zdaniem premiera, gdyby decyzja ta weszła w życie, powstałyby większe możliwości zapobiegania wlotowi dronów w przestrzeń powietrzną Łotwy, zgodnie jednak ze swoją deklaracją nie ujawnił żadnych szczegółów, jak zrelacjonowała agencja informacyjna RIA Nowosti.
Holandia: Izrael na liście zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego. Przełomowy raport służb