Podczas wizyty Wołodymyra Zełenskiego w Hiszpanii ogłoszono przekazanie pięciu pocisków PAC-2 z systemu Patriot. To kolejna dostawa z hiszpańskich zapasów.
Rząd Hiszpanii zdecydował o przekazaniu Ukrainie pięciu pocisków przeciwlotniczych PAC-2 przeznaczonych do systemów obrony powietrznej Patriot – poinformował dziennik „El País”. Decyzję ogłoszono 18 marca 2026 roku w trakcie wizyty prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Hiszpanii.
Z przekazanych informacji wynika, że pociski pochodzą z zasobów hiszpańskiej armii, a dokładnie z jednostki obrony powietrznej stacjonującej w bazie Korpusu Piechoty Morskiej w Walencji.
Choć liczba przekazywanych pocisków jest ograniczona, Hiszpania utrzymuje wsparcie dla Ukrainy w obszarze obronności. Jak wskazano, działania te wpisują się w szerszą współpracę wojskową i pomoc w zakresie systemów obrony powietrznej.
W grudniu 2025 roku hiszpański rząd przeznaczył 1,7 mld dolarów na zakup czterech baterii systemu Patriot. Umowę podpisano z amerykańską firmą Raytheon, należącą do koncernu RTX.
W analizie opublikowanej przez dziennik „El Mundo” wskazano, że pomoc wojskowa Hiszpanii dla Ukrainy pozostaje jedną z najmniej znaczących wśród państw NATO, zarówno pod względem wartości, jak i zakresu przekazanego sprzętu. Gazeta zwróciła uwagę, że Madryt wysyła przede wszystkim uzbrojenie wycofane z użytku, które przez lata zalegało w składach, w tym zardzewiałe czołgi Leopard 2A4. Według publikacji Hiszpania przekazała Ukrainie 29 czołgów Leopard 2A4, które — jak określono — „rdzewiały w magazynie w Saragossie i wymagały gruntownego remontu”. „El Mundo” podkreśliła, że mimo odnowienia sprzęt w momencie przekazania liczył dekady i nie dorównuje nowszym konstrukcjom dostarczanym przez innych sojuszników.
Dziennik wymienił też inne przykłady przekazanego wyposażenia, w tym transportery opancerzone M113, wprowadzone do służby w latach 60. XX wieku i szeroko wykorzystywane podczas wojny w Wietnamie. W raporcie ujęto także baterie przeciwlotnicze MIM-23 Hawk, również uznane za konstrukcje „bardzo zaawansowane wiekowo”.
W ocenie gazety część sprzętu jest „obecnie całkowicie przestarzała”. Jednocześnie zaznaczono, że mimo wieku wyremontowane Leopardy pozostają użyteczne na polu walki dzięki armacie kal. 120 mm oraz systemowi kierowania ogniem EMES 15 z termowizją, co daje im przewagę nad częścią postsowieckich czołgów wykorzystywanych na Ukrainie.
„El Mundo” podkreśliła, że Hiszpania pozostaje daleko w tyle nie tylko za Niemcami, Wielką Brytanią, Polską czy krajami nordyckimi, lecz także za Kanadą i Australią. W analizie wskazano, że mniejsze gospodarki przekazują więcej sprzętu oraz nowsze systemy, w tym obronę powietrzną i artylerię.
Gazeta napisała, że Madryt musi zdecydować, czy chce utrzymywać obecny poziom zaangażowania, czy dostosować działania do deklarowanej pozycji politycznej. „Kanada, mimo że ma mniejszą gospodarkę niż Hiszpania, stała się jednym z najbardziej zaangażowanych darczyńców dla Ukrainy. Australia, mimo geograficznej odległości od konfliktu, dorównuje wysiłkom Hiszpanii w ujęciu ogólnym” — podsumował dziennik.
Według „El Mundo” obecna pomoc opiera się głównie na sprzęcie z magazynów, co — jak oceniła redakcja — „pozycjonuje Hiszpanię na dolnym poziomie europejskiego wsparcia militarnego”.
Kresy.pl/El Pais






























