Hiszpania: Kraje Unii Europejskiej nie uznają niepodległości Katalonii

Władze Katalonii uchwaliły deklarację niepodległości w piątek. Nie uznały jej wszystkie państwa Unii Europejskiej w tym Polska.

Polskie MSZ wydało oświadczenie, w którym stwierdzono, że Polska z uwagą śledzi rozwój sytuacji w Katalonii w związku z decyzją władz tej wspólnoty autonomicznej Królestwa Hiszpanii na temat samostanowienia regionu. Polska dyplomacji zaznaczyła jednocześnie, że w pełni respektuje zasady suwerenności, integralności terytorialnej i jedności Królestwa Hiszpanii, co oznacza nieuznanie niepodległości Katalonii.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6328.82 PLN    (28.76%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Uważamy, że rozwiązanie kwestii sporu między rządem Królestwa Hiszpanii a Katalonią, podobnie jak wszelkie spory pomiędzy rządem Królestwa Hiszpanii a wspólnotami autonomicznymi, w tym dążenia separatystyczne, stanowią wewnętrzne sprawy Królestwa Hiszpanii – napisało w komunikacie polskie MSZ. Dodało także, że nasz kraj liczy na szybkie ustabilizowanie sytuacji w Katalonii w oparciu o postanowienia konstytucji Królestwa Hiszpanii.

ZOBACZ TAKŻE: Kataloński parlament ogłosił secesję od Hiszpanii

W podobny sposób wypowiedział się szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Dla Unii Europejskiej nic się nie zmienia. Hiszpania pozostaje naszym jedynym rozmówcą. Mam nadzieję, że hiszpański rząd woli siłę argument, a nie argument siły” – napisał w serwisie Twitter.

Również przedstawiciele rządów Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji podkreślały, że uznają Hiszpanię za jedność i nie uznają katalońskiej deklaracji niepodległości.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Premier Hiszpanii ogłosił przejęcie kontroli nad Katalonią przez Madryt

Media cytują również wypowiedź burmistrz Barcelony Ady Colau, która krytykuje obie strony. Potępiła decyzję rządu w Madrycie o przejęciu władzy nad Katalonią, jednak przypomniała także, że katalońskie partie popełniły błąd, śpiesząc się w tym wyścigu kamikadze, wcześniej błędnie odczytawszy wynik katalońskiego referendum.

 

W piątek kataloński parlament przyjął bezwzględną większością głosów deklarację niepodległości. W odpowiedzi Senat Hiszpanii zezwolił premierowi tego kraju na odwołanie autonomicznego rządu Katalonii i rozpisanie nowych wyborów do lokalnego parlamentu.

W piątek wieczorem premier Mariano Rajoy zapowiedział, że szef katalońskiej policji zostanie zwolniony. Poinformował również o decyzji ws. zamknięcia katalońskiego resort spraw zagranicznych i dymisji jego delegatów w Brukseli i w Madrycie. Wcześniej katalońscy secesjoniści wezwali przywódców regionu do „pokojowego oporu” i niepodporządkowywania się decyzjom rządu hiszpańskiego. Szef katalońskiego rządu Carles Puigdemont apelował w piątek do zwolenników secesji Katalonii o zachowanie spokoju.

– Hiszpania jest poważnym krajem i wielkim narodem i nie będziemy tolerować podejmowania przez niewielu ludzi próby zlikwidowania naszej konstytucji – hiszpański premier po głosowaniu w Senacie. Zaznaczył, że „nigdy nie chcieliśmy dotrzeć do tego punktu”, a celem działań Madrytu jest „powrót (Katalonii) do normalności i legalności tak szybko, jak to możliwe”.

Kresy.pl / polskatimes.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz