Pedro Sánchez i Luiz Inácio Lula da Silva podpisali 15 umów i zapowiedzieli współpracę w odpowiedzi na działania administracji Donalda Trumpa oraz wojnę z Iranem.

Premier Hiszpanii Pedro Sánchez oraz prezydent Brazylii Luiz Inácio Lula da Silva podpisali 19 kwietnia 2026 roku pakiet 15 porozumień podczas pierwszego dwustronnego szczytu obu państw. Spotkanie odbyło się w Barcelonie i dotyczyło współpracy w takich obszarach jak surowce krytyczne, telekomunikacja oraz sztuczna inteligencja.

„Relacje między Hiszpanią a Brazylią wykraczają daleko poza wymiar czysto dwustronny” – powiedział Sánchez po podpisaniu dokumentów. Dodał również: „Pokój i wartości, które go podtrzymują, są dziś atakowane przez reakcyjną falę”, wskazując, że „podczas gdy inni otwierają rany, my chcemy je zamykać i leczyć”.

Szczyt z udziałem Brazylii zainaugurował dwudniowe rozmowy z udziałem przywódców kilkunastu państw. Do Barcelony przybyli m.in. przedstawiciele Meksyku, Republiki Południowej Afryki, Kolumbii i Urugwaju. Uczestnicy spotkania wyrażają sprzeciw wobec wojny z Iranem oraz polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych, którą określają jako interwencjonistyczną.

Podczas wspólnego wystąpienia Lula odniósł się do sytuacji międzynarodowej. „W pełni rozumiem, kiedy mówisz «nie dla wojny»” – zwrócił się do hiszpańskiego premiera. Ocenił również, że „ONZ jest dziś bardzo osłabiona”, a państwa, które ją stworzyły, „nie respektują jej zasad”.

Sánchez zapowiedział działania na rzecz reformy systemu wielostronnego, w tym zmian w funkcjonowaniu Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jak wskazał, celem jest zwiększenie znaczenia państw globalnego Południa, takich jak Brazylia.

Premier Hiszpanii należy do najbardziej krytycznych wobec Donalda Trumpa przywódców w Unii Europejskiej. Sprzeciwiał się m.in. interwencji militarnej w Iranie, którą określił jako „nielegalną”. Władze w Madrycie nie zgodziły się również na wykorzystanie hiszpańskiej przestrzeni powietrznej oraz baz wojskowych USA do wsparcia operacji.

Relacje między Hiszpanią a Stanami Zjednoczonymi pozostają napięte także w kwestii wydatków na obronność. Rząd w Madrycie odmówił zwiększenia ich do poziomu 5 proc. PKB, deklarując utrzymanie poziomu 2,1 proc.

Sánchez wskazał wcześniej w Pekinie, że państwa zachodnie powinny ograniczyć swoją dominację w instytucjach międzynarodowych. „Zachód musi zrezygnować z części swojej reprezentacji na rzecz stabilności globalnej i zaufania państw Południa” – powiedział.

Podczas wizyty w Chinach stanowisko to poparł przewodniczący Xi Jinping, który wezwał do współpracy i „sprzeciwu wobec powrotu świata do prawa dżungli”.

Kresy.pl/SCMP/Bloomberg

Tagi: , , , , ,
forma płatności