2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. zan
    zan :

    Pamiętam jedną z wczesnych debat prezydenckich. (tzn. na etapie gdy jeszcze partie udawały oficjalnie, że debatują kogo wybierze w rzeczywistości Rockefeller czy inny Srul). Jakiś nienamaszczony kandydat (chyba Ron Paul, ale nie pamiętam) skrytykował amerykańskie wojny, np. w Iraku. Hillary Clinton zaczęła w tym momencie rechotać. Tak. Ona RECHOTAŁA. To jest k…wa (za przeproszeniem) bardzo wesoła osóbka. Poparzenia III stopnia, zubożony uran, fekalia i trupi odór. Niemowlaki przysypane gruzem. Śmiech to zdrowie. Śmiech uSSraelitów. Śmiech rozbrzmiewa nad Ziemią. I TY będziesz Palestyńczykiem. To kwestia czasu i poczucia humoru. Ha ha ha.

    • janek24
      janek24 :

      Dokładnie tak samo ta psychopatka rechotała w komentarzach na temat śmierci Bin Ladena czy Kaddafiego. Wiem, że to nie są żadne godne współczucia postacie, ale już samo jej podejście do śmierci innej istoty ludzkiej wzbudza w normalnej osobie dreszcze (przynajmniej ja tak mam). Jak ona dojdzie do władzy to USA chyba sięgnie dna.