UE oferuje po 200 mln euro na budowę superkomputerów do sztucznej inteligencji. Niestety Polska nie załapie się na to dofinansowanie, bo drugie tyle trzeba wyłożyć samemu. Można mniej, ale mniej też nie mamy – donosi GW.

O sprawie poinformowała w poniedziałek Gazeta Wyborcza. “Komisja Europejska zdaje sobie sprawę, że Unia jest zacofana technologicznie w porównaniu do Stanów Zjednoczonych czy Chin, zwłaszcza w obszarze sztucznej inteligencji. Dlatego wystartowała z programem Fabryki AI. W ramach tego programu finansuje budowę i rozwój superkomputerów do tworzenia sztucznej inteligencji w krajach członkowskich” – czytamy.

GW podkreśla, że na rozwój istniejących superkomputerów KE przeznacza po 15 mln euro, a na budowę nowych można dostać aż 200 mln euro.

Cytowany przez medium dr Piotr Sankowski wskazuje, że taka suma pozwoliłaby na budowę w Polsce centrum obliczeniowego, w którym można by pracować nad superinteligencją.

Jak czytamy, “niestety Polska nie będzie starać się o 200 mln euro na superkomputer AI. W tym celu musiałaby wyłożyć drugie tyle własnej kieszeni, a taki wydatek nie był zaplanowany w tegorocznym, ani w przyszłym budżecie”.

“Unijny projekt Fabryki AI to bardzo świeża sprawa” – zwraca z kolei uwagę Marek Magryś z AGH, odpowiedzialny za budowę superkomputera Helios na AGH, najszybszego superkomputera w Polsce.

Jak dodaje, “rozmowy na ten temat zaczęły się pod koniec 2023 roku, a założenia zostały opublikowane dopiero w połowie bieżącego. W takiej sytuacji trudno mieć pretensje, że rząd nie zaplanował na te działania dużych środków w budżecie na ten rok”.

Jego zdaniem, “martwić się należy o brak strategii rozwoju AI”. “Unijne projekty nie biorą się z powietrza, ustalają je kraje na podstawie już zaplanowanych działań. Jeśli my nie wiemy, co chcemy i jakie powinny być kluczowe kierunki rozwoju AI w Polsce, to nie możemy później lobbować na rzecz tych pomysłów” – podkreśla.

Kraje członkowskie UE mogą starać się nie tylko o fundusze na budowę nowych centrów obliczeniowych, ale także na rozbudowę już istniejących. KE przeznacza na ten cel po 15 mln euro, lecz drugie tyle także musi wnieść państwo członkowskie.

“O takie pieniądze już łatwiej, bo to zaledwie 60 mln złotych (w porównaniu z blisko miliardem złotych w przypadku nowego superkomputera). Nie brakuje nam też centrów obliczeniowych, które mogłyby skorzystać z takiego dofinansowania. Jest Cyfronet na AGH, w którym stoi najszybszy w Polsce Helios, jest Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe (PCSS), Wrocławskie Centrum Sieciowo-Superkomputerowe (WCSS), czy chociażby centrum obliczeniowe ICM Uniwersytetu Warszawskiego, które pilnie wymaga unowocześnienia, bo najnowszy pracujący tam superkomputer Okeanos został oddany do użytku w 2016 roku. W przypadku branży sztucznej inteligencji sprzęt staje się przestarzały już po pięciu latach” – wskazuje GW.

Wnioski o dofinansowanie można składać od 11 września. Jednak, jak czytamy, polskie ministerstwa “do tej pory były raczej średnio zainteresowane tematem i nie umiały sprawnie odpowiedzieć na nasze pytania”.

Następnie Gazeta Wyborcza opisuje, że jej dziennikarze byli odsyłani w tej sprawie od ministerstwa do ministerstwa.

“W tym czasie Ministerstwo Cyfryzacji wzięło na siebie próbę rozwiązania problemu finansowania i szuka 8 mln euro dla Cyfronetu AGH na rozwój superkomputera Helios. Cyfronet potrzebuje do tego 16 mln euro, ale połowa ma pochodzić z Fabryk AI. Za te środki centrum mogłoby powiększyć się o kolejne 1000 procesorów graficznych (GPU) do tworzenia sztucznej inteligencji. Zwiększyłoby to dwukrotnie liczbę GPU w Heliosie” – podkreśla GW.

Jak dodaje, Ministerstwo Cyfryzacji nie odpowiedziało na pytanie, czy udało się znaleźć niezbędne środki.

Czytaj: Pacjenci z SMA i SM nie dostaną w tym roku leczenia. Kontrakty z NFZ się wyczerpały

Zobacz także: Media: Unijna procedura nadmiernego deficytu zablokuje rozwój polskiej armii

wyborcza.biz / Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności