Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Po wizycie przywódcy Chińskiej Republiki Ludowej, minister bezpieczeństwa publicznego Wietnamu był kolejnym ważnym gościem w Pjongjangu.
Minister bezpieczeństwa publicznego Korei Północnej, Pang Tu-sop, spotkał się w niedzielę ze swoim wietnamskim odpowiednikiem, Luong Tam Quangiem. Spotkanie odbyło się w towarzystwie szeroki delegacji dwóch stron. W jego trakcie Wietnamczycy i Koreańczycy podzielili się „sukcesami i doświadczeniem zdobytym przez organizacje bezpieczeństwa publicznego w dziedzinie egzekwowania prawa”, jak za północnokoreańską agencją państwową zacytował Yonhap.
Przedstawiciele dwóch państw przedyskutowali „kwestie rozszerzenia i rozwoju dwustronnej wymiany i współpracy”. Yonhap podkreślił intensyfikację międzynarodowych kontaktów KRLD na wysokim szczeblu. W zeszłym miesiącu do minister spraw zagranicznych Le Hoai Trung spotkał się w Pjongjangu nie tylko ze swoją północnokoreańską odpowiedniczką - Choe Son-hui, ale także przewodniczącym stałej komisji Najwyższego Zgromadzenia KRLD Jo Yong-wonem.
Szwedzkie Siły Zbrojne dwukrotnie poderwały myśliwce JAS 39 Gripen po wykryciu rosyjskich samolotów bojowych w rejonie Morza Bałtyckiego. Maszyny Su-24 i Su-34 zbliżyły się do szwedzkiej przestrzeni powietrznej, ale jej nie naruszyły. Rzeczniczka armii Hanna Heurlin określiła incydenty jako bardzo poważne.
Szwedzkie Siły Zbrojne poinformowały, że w piątek lotnictwo dyżurne dwukrotnie poderwało myśliwce JAS 39 Gripen w związku z pojawieniem się rosyjskich samolotów wojskowych nad Morzem Bałtyckim, w pobliżu szwedzkiej przestrzeni powietrznej.
Według komunikatu do incydentów doszło w południowej i wschodniej części Morza Bałtyckiego. Szwedzi zidentyfikowali rosyjskie maszyny jako Su-24 oraz Su-34. W obu przypadkach poderwano po parze myśliwców JAS 39 Gripen. Szwedzka przestrzeń powietrzna nie została naruszona.
Podczas prac związanych z budową drogi krajowej do przyszłej elektrowni jądrowej „Lubiatowo-Kopalino” w Jackowie na Pomorzu archeolodzy odkryli dwa kurhany z wczesnej epoki żelaza oraz ślady dawnego zaplecza gospodarczego.
O znaleziskach poinformował gdański oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Czytaj też: Polski atom miał kobiece imiona. Historia zapomnianego programu jądrowego PRL
Wołodymyr Zełenski poinformował w niedzielę, że ukraińskie siły zaatakowały obiekt naftowy w obwodzie jarosławskim oraz zakład Azot w obwodzie tulskim. Według rosyjskich władz część dronów trafiła w przemysłowe składy paliw, powodując pożar. Tej samej nocy Rosjanie uderzyli w obwód sumski na Ukrainie, gdzie zginęły dwie osoby.
Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował w niedzielę, że ukraińskie siły przeprowadziły uderzenia na ważne obiekty na terytorium Rosji oraz na okupowanych terytoriach Ukrainy. Celem były m.in. obiekt naftowy w obwodzie jarosławskim i zakład chemiczny Azot w obwodzie tulskim.
We wtorek nad ranem czasu polskiego swój pierwszy mecz na mistrzostwach świata w piłce nożnej rozegra reprezentacja Iranu. Fakt ich organizacji w kraju wojennego wroga Irańczyków nałożył na ich piłkarzy dodatkową presję.
Gdy 28 lutego USA wraz z Izraelem dokonały zbrojnej agresji na Iran pod znakiem zapytania stanęło samo uczestnictwo reprezentacji tego ostatniego w północnoamerykańskim Mundialu. Tak się bowiem złożyło, że wszystkie mecze grupowe Irańczycy muszą rozegrać w Stanach Zjednoczonych. Najbliższy już we wtorek o godz. 4 czasu warszawskiego w Los Angeles.
Wkrótce po rozpoczęciu amerykańskiego ataku irański związek piłki nożne rozważał zbojkotowanie turnieju. Potem domagał się przeniesienia meczów z udziałem Irańczyków poza terytorium USA. Ostatecznie organizator mistrzostwa - FIFA nie przystała na takie rozwiązanie.
Donald Trump zapowiedział podpisanie porozumienia z Iranem, które ma otworzyć cieśninę Ormuz i doprowadzić do demontażu irańskiego programu nuklearnego. Teheran potwierdza, że rozmowy są zaawansowane, ale odrzuca wskazywany na niedzielę termin podpisania dokumentu przez USA.
Amerykańscy urzędnicy uznają powstające porozumienie z Iranem za „mocną umowę”. Stany Zjednoczone mają także wziąć udział w działaniach związanych z rozminowywaniem cieśniny Ormuz po sfinalizowaniu porozumienia.
Może Cię zainteresować: Litwa wyśle ludzi do Cieśniny Ormuz. W tle zabiegi o obecność wojsk USA
Znaczne rozszerzenie antyrosyjskich sankcji przez UE