Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Pułkownik Paweł Szota, szef Agencji Wywiadu, ocenił w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że realne i bezpośrednie zagrożenie militarne dla Polski pochodzi przede wszystkim z Rosji. Według niego Moskwa testuje reakcję NATO i może kontynuować eskalację. (more…)
Wybory parlamentarne mają się odbyć w Rosji we wrześniu. W niedzielę partyjne ramię Kremla - "Jedna Rosją" - przeprowadziło swój zjazd wyborczy.
29 czerwca odbyła się dopiero pierwsze część konwencji. Jednak już w jej trakcie ogłoszono nazwiska tych, którzy otworzą listę kandydatów partii. Na pierwszym miejscu znalazł się minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, co raz bardziej marginalizowany w dyplomacji Kremla. Za nim umieszczono mera Moskwy Siergiej Sobianin. Z trzecim miejscu na liście znalazł się Władisław Gołowin, lider paramilitarnego ruchu młodzieżowego Junarmija i weteran wojenny.
Na czwartym miejscu na liście "Jednej Rosji znajdzie się Maria Lwowa-Biełowa, rzeczniczka praw dziecka i żona oligarchy, a także prawosławnego działacza konserwatywnego Konstantina Małofiejewa. Lwowa-Biełowa jest objęta nakazem aresztowania Międzynarodowego Trybunału Karnego, jako odpowiedzialna za przewiezienie dzieci obywateli Ukrainy w głąb terytorium Rosji, co MTK zakwalifikował jako bezprawną deportację.
21-letni obywatel Ukrainy został zatrzymany przez funkcjonariuszy Straży Granicznej z Sejn w związku z organizowaniem nielegalnego przekraczania granicy polsko-litewskiej. Według poniedziałkowego komunikatu SG od 26 do 28 czerwca zatrzymano łącznie 47 cudzoziemców, którzy nielegalnie przedostali się do Polski.
W piątek, 26 czerwca, funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Rutce-Tartak zatrzymali w powiecie suwalskim dwie grupy cudzoziemców. Pierwsza liczyła cztery osoby, druga osiem. Wszyscy nielegalnie przekroczyli granicę polsko-litewską.
Tego samego dnia mundurowi z Placówki Straży Granicznej w Sejnach zatrzymali 21-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna przewoził osobową toyotą czterech obywateli Erytrei. Funkcjonariusze z Sejn ujęli również pięciu migrantów, którzy pieszo przekraczali granicę polsko-litewską.
Ukraińskie siły po raz drugi w ostatnich dniach zaatakowały rosyjski kompleks łączności satelitarnej „Dubna” w obwodzie moskiewskim. Obiekt służy do łączności, rozpoznania i koordynowania działań wojsk. Wcześniej uderzono też w kompleks włodzimierskiego centrum łączności kosmicznej.
We wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował o drugim w ostatnich dniach ataku ukraińskich sił na rosyjskie centrum łączności kosmicznej „Dubna” w obwodzie moskiewskim.
„Dziś nasze dalekosiężne ataki na Rosji ponownie dotarły do kosmicznego centrum łączności w Dubnej w obwodzie moskiewskim. Jest to specjalny ośrodek łączności satelitarnej, wykorzystywany w szczególności do rozpoznania i koordynacji działań rosyjskiego kontyngentu okupacyjnego na Ukrainie” — napisał Zełenski.
Policjanci z Targówka zatrzymali w Warszawie 42-letniego obywatela Ukrainy, który prowadził Teslę w stanie nietrzeźwości i bez prawa jazdy.
Jak podała w środę policja, funkcjonariusze z komisariatu na Targówku patrolowali ulicę Radzymińską, gdy zauważyli nietypowe zachowanie kierowcy Tesli. Mężczyzna wychylał się przez otwartą szybę, co wzbudziło podejrzenia mundurowych, że może być nietrzeźwy. Do zdarzenia doszło w ubiegłą niedzielę.
Hamdullah Fitrat, zastępca rzecznika rządu Islamskiego Emiratu Afganistanu, poinformował, że w ataku Pakistanu zginęło 36 osób, a 163 zostało rannych.
Według źródeł afgańskich około godziny 23:30, pakistańskie pociski spadły na dom mieszkalny w dzielnicy Mande Chajl, w dystrykcie Samkani w prowincji Paktia. Według relacji mieszkańców, gdy ludzie nadbiegli na miejsce zdarzenia, aby ratować rannych, nastąpiło drugie uderzenie, które przyniosło wiele ofiar. Zginęło 36 osób, a 163 zostały ranne, zrelacjonowała agencja TOLO News.
"Ludzie zebrali się, aby pomóc, ale zbombardowali teren po raz drugi. Wszyscy, którzy padli ofiarą drugiego nalotu, byli cywilami” - agencja zacytowała jednego ze świadków.
Gdańsk: Więźniowie do pracy