Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Duńska firma BlueShadow pracuje z ukraińskimi jednostkami obronnymi nad systemem roju autonomicznych jednostek nawodnych, który ma chronić wybrzeże w rejonie Odessy. Pierwsza eskadra, uzbrojona w pociski i drony przechwytujące, mogłaby wejść do służby na początku 2027 roku.
Jak podał Reuters, projekt ma pomóc w wykrywaniu i zwalczaniu rosyjskich dronów lecących nad Morzem Czarnym w kierunku ukraińskiego wybrzeża.
Donald Trump ocenił, że mimo irańskiego ataku na lotnisko w Kuwejcie zawieszenie broni z Iranem pozostaje w mocy. W ataku zginęła jedna osoba, a co najmniej 63 zostały ranne. Dowództwo Centralne USA nazwało uderzenie Teheranu celowym i nieuzasadnionym.
W środę po południu w Gabinecie Owalnym prezydent USA Donald Trump odniósł się do irańskiego ataku na międzynarodowe lotnisko w Kuwejcie oraz amerykańskich uderzeń na tankowiec zmierzający do Iranu. Ocenił, że rozejm z Teheranem nadal obowiązuje, mimo kolejnej wymiany ognia.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej oświadczył, że atak ten „powinien służyć jako lekcja” dla wrogów Iranu, a każdy „akt agresji” w Cieśninie Ormuz spotka się nawet z „surowszą reakcją”.
Moskiewska prokuratura wojskowa i kontrolowana przez rosyjskie Ministerstwo Obrony spółka Garnizon domagają się od Rheinmetalla 47,2 mln euro. Spór dotyczy kontraktu z 2011 roku na budowę i wyposażenie centrum szkolenia bojowego wojsk lądowych w Mulino. (more…)
W nocy z 3 na 4 czerwca ukraińskie drony zaatakowały okupowany przez Krym. Rosyjskie władze informowały o czterech zabitych i 10 rannych po uderzeniach w Symferopolu oraz w pociąg jadący do Kerczu.
Mianowany przez Rosję przywódca Krymu Siergiej Aksionow poinformował, że trzy osoby zginęły po uderzeniu w „cele niemieszkalne” w centrum Symferopola około godz. 1:40 czasu moskiewskiego. Później przekazał, że jedna osoba zginęła, a trzy zostały ranne po ataku na pociąg jadący z Azowskiego do Kerczu.
Mieszkańcy relacjonowali, że eksplozje rozlegały się w pobliżu kilku lotnisk wojskowych. Wśród wskazywanych miejsc były Belbek, Saki oraz Gwardijśke.
Archeolodzy prowadzący badania w centrum Gdańska natrafili na granitową płytę nagrobną z XIII wieku.
To kolejne tego typu znalezisko w rejonie dawnego zamczyska, gdzie wcześniej odkryto m.in. płytę z wizerunkiem rycerza.
Granitowa płyta nagrobna z reliefem krzyża łacińskiego została odkryta w wykopie przy ulicach Grodzkiej i Sukienniczej w Gdańsku. Badania prowadzi tam firma ArcheoScan, a pracami kieruje dr Monika Kasprzak. Według archeologów zabytek może nadal znajdować się w miejscu pierwotnego złożenia. To oznacza, że pod nią może znajdować się pochówek.
Podczas gdy PKB eurolandu spadł, Polska utrzymała się w ścisłej czołówce Unii Europejskiej pod względem tempa wzrostu gospodarczego, chociaż również zanotowała lekki spadek. Według GUS polska gospodarka odnotowała 3,5 proc. rok do roku.
W pierwszym kwartale 2026 roku produkt krajowy brutto strefy euro spadł o 0,2 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem, a w całej Unii Europejskiej obniżył się o 0,1 proc. – wynika z drugiego szacunku opublikowanego przez Eurostat.
Dane okazały się gorsze od oczekiwań rynku. Konsensus dla strefy euro zakładał wzrost PKB o 0,1 proc. kwartał do kwartału.
Po co te gierki gazowe dla pozornego dobra Upadliny.W bilansie gazowym Polski uzasadniony jest conajmniej 6-ciomiliardowy m.sześć.import gazu z Rosji.Każdy m.sześć rewersu gazowego z Polski na Upadlinę to gaz rosyjski,z Niemiec.Tenrewersowy gaz z Polski Upadlina może importować z Rosji od strony wschodniej po niższych cenach.Przecież w polskiej sieci gazowej ma znajdować się ok 5 mld m sześć gazu z świnoujskiego LNG,znacznie droższego od gazu rosyjskiego.Gaz norweski też jest droższy od rosyjskiego,zaś jego dostawy są jeszcze tylko na kreślarskich tablicach projektantów rurociągu przesyłowego.A może Polsce tak giedroycowsko spieszno do dopłacania do gazu dla upadliny w ramach hasła banderyzmu “bracia,przyjaciele” dajcie co nam należne!
Władimir Putin: Nord Stream 2 zostanie urzeczywistniony
Prezydent Rosji oznajmił, że mimo sprzeciwu Polski żaden z uczestników nie wycofał się z projektu. Gospodarz Kremla mówił o tym w Czelabińsku, na spotkaniu z robotnikami tamtejszych zakładów metalurgicznych. Tymczasem dwa tygodnie temu Witold Waszczykowski w rozmowie z Onetem zapowiadał, że “nie będzie Nord Stream II”.
Nie zważając na to, że pojawiły się komplikacje polegające na tym, iż Polska nie udzieliła odpowiedniego zezwolenia, wszyscy uczestnicy trwają przy projekcie, przede wszystkim zagraniczni – firmy niemieckie, austriackie. Wszyscy chcą pracować. Nie mam większych wątpliwości, że projekt ten zostanie urzeczywistniony – powiedział Putin, którego cytuje agencja TASS.
Zaznaczył, że rosyjski Gazprom dostarcza obecnie rekordowe ilości gazu do Europy. – Jesteśmy w stanie zaspokoić i siebie, i nawet rosnące potrzeby gospodarki rosyjskiej oraz naszych kontrahentów. Dziś przecież, o czy mało kto wie, o tym się publicznie nie mówi, Gazprom dostarcza do Europy tyle gazu, ile ani Rosja, ani Związek Radziecki nigdy nie dostarczały – wskazał rosyjski prezydent.
============================
Rosja nie planuje przedłużenia wygasającego w 2019 roku kontraktu z Ukrainą na tranzyt gazu ziemnego do Europy – poinformował rosyjski minister energetyki Aleksandr Nowak. – Wszystkie wysiłki są teraz skierowane na zbudowanie systemu przesyłu gazu na granicy turecko-greckiej i dostarczanie surowca odbiorcom w Europie Południowo-Wschodniej i Środkowej tą trasą – dodał.
Wcześniej taką samą deklarację złożył prezes rosyjskiego Gazpromu Aleksiej Miller. Obaj wypowiedzieli się na ten temat podczas konferencji zorganizowanej w Berlinie przez Klub Wałdajski. Miller ze swej strony zauważył, że zablokowanie przez Komisję Europejską budowy magistrali South Stream miało tylko jeden cel – utrzymanie status quo z tranzytem rosyjskiego gazu przez terytorium Ukrainy.
Szef Gazpromu zasugerował, że po 2019 r. koncern może wstrzymać dostawy do Europy tej części gazu, która teraz płynie tam przez Ukrainę, do czasu zbudowania przez jego europejskich partnerów infrastruktury niezbędnej do odbioru paliwa z granicy turecko-greckiej, dokąd dotrze ono za pośrednictwem projektowanego gazociągu Turkish Stream (Turecki Potok).
Data publikacji: 13.04.2015, 18:50Ostatnia aktualizacja: 13.04.2015, 19:22
Gazprom energetyka gaz ziemny Rosja
fot. PhotoXpress / źródło: Zuma Press
0TweetnijZobacz22
Rosja nie planuje przedłużenia wygasającego w 2019 roku kontraktu z Ukrainą na tranzyt gazu ziemnego do Europy – poinformował rosyjski minister energetyki Aleksandr Nowak. – Wszystkie wysiłki są teraz skierowane na zbudowanie systemu przesyłu gazu na granicy turecko-greckiej i dostarczanie surowca odbiorcom w Europie Południowo-Wschodniej i Środkowej tą trasą – dodał.
Wcześniej taką samą deklarację złożył prezes rosyjskiego Gazpromu Aleksiej Miller. Obaj wypowiedzieli się na ten temat podczas konferencji zorganizowanej w Berlinie przez Klub Wałdajski. Miller ze swej strony zauważył, że zablokowanie przez Komisję Europejską budowy magistrali South Stream miało tylko jeden cel – utrzymanie status quo z tranzytem rosyjskiego gazu przez terytorium Ukrainy.
Szef Gazpromu zasugerował, że po 2019 r. koncern może wstrzymać dostawy do Europy tej części gazu, która teraz płynie tam przez Ukrainę, do czasu zbudowania przez jego europejskich partnerów infrastruktury niezbędnej do odbioru paliwa z granicy turecko-greckiej, dokąd dotrze ono za pośrednictwem projektowanego gazociągu Turkish Stream (Turecki Potok).
– Tureckiego Potoku po dnie Morza Czarnego nie musimy uzgadniać z europejskimi partnerami. Zbudujemy gazociąg i będziemy czekać. Za ryzyko czasowe odpowiada Unia Europejska – powiedział Miller. “Nasz atut konkurencyjny polega na tym, że możemy zrobić przerwę, jeśli zostaniemy do tego zmuszeni. Przerwa może trwać dość długo” – podkreślił.
Prezes Gazpromu zadeklarował, że koncern gotów jest współpracować z UE według różnych schematów, w tym modelu europejskiej unii energetycznej. – Będziemy pracować zgodnie z tymi zasadami, które będą obowiązywać na rynku europejskim – zapewnił.
Miller zaznaczył, że jeśli KE zdecyduje, iż cena gazu z Rosji będzie jednakowa dla wszystkich krajów UE, to zostanie ona ustalona na górnym, a nie dolnym poziomie. – Jeśli Komisja Europejska pójdzie drogą przewidującą, że cena powinna być jednakowa, to nie będzie to najniższa cena, za którą dostarczamy gaz do Unii Europejskiej. Będzie to raczej cena najwyższa – wskazał.
W lutym Gazprom poinformował, że uzgodnił z rządem Turcji przebieg lądowej części Tureckiego Potoku, mającego zastąpić magistralę South Stream, od której budowy rosyjski koncern odstąpił po zablokowaniu projektu przez KE. Wcześniej uzgodnił przebieg części morskiej.
W minioną środę prezydent Rosji Władimir Putin rozmawiał na temat przedłużenia tego gazociągu do Grecji z przebywającym wówczas w Moskwie premierem tego kraju Aleksisem Ciprasem. Dziennik “Wiedomosti” podał w poniedziałek, że oba kraje wkrótce podpiszą list intencyjny w tej sprawie.
Natomiast w ubiegły wtorek w Budapeszcie odbyło się spotkanie szefów dyplomacji Turcji, Grecji, Macedonii, Serbii i Węgier, podczas którego omawiano udział tych krajów w projekcie Turecki Potok. W charakterze obserwatora w spotkaniu uczestniczył też przedstawiciel KE.
Dziennik “Kommiersant” przekazał, że w Budapeszcie podpisano deklarację współpracy przy tworzeniu “uzasadnionej ekonomicznie dywersyfikacji tras (przesyłu) i źródeł” gazu z Turcji do państw Europy. “W ten sposób strony potwierdziły w istocie chęć udziału w projekcie” – podkreśliła moskiewska gazeta.
CZYTAJ TAKŻEPutin bierze ekonomiczny odwet na Turcji za zestrzelenie rosyjskiego bombowca WIĘCEJ ❯Putin grozi Erdoganowi – Turcja kontratakuje WIĘCEJ ❯Putin i Erdogan, czyli sojusz cara i sułtana WIĘCEJ ❯
W grudniu 2014 r. Miller ogłosił, że zamiast South Streamu (Gazociągu Południowego) do Bułgarii zostanie ułożona przez Morze Czarne do Turcji, a następnie do jej granicy z Grecją, magistrala o takiej samej mocy przesyłowej, tj. 63 mld m sześc. rocznie. Przekazał, że nowy gazociąg zacznie swój bieg w tłoczni Russkaja koło Anapy w Kraju Krasnodarskim, czyli w tym samym miejscu, gdzie miał się zaczynać South Stream. Na odcinku 660 km będzie on przebiegać trasą niedoszłego South Streamu, a następnie przez 250 km nową trasą, w kierunku europejskiej części Turcji.
W Turcji gazociąg wejdzie na ląd w pobliżu miejscowości Kayakoy. Punkt odbioru gazu dla kontrahentów tureckich usytuowany zostanie w rejonie Lule-Burgas, 74 km od wybrzeża Morza Czarnego. Punkt odbioru surowca dla ewentualnych kontrahentów z krajów UE, tzw. hub, powstanie na granicy turecko-greckiej koło miejscowości Epsila. Lądowa część Tureckiego Potoku ma liczyć 180 km.
Docelowo Turkish Stream ma się składać z czterech nitek o łącznej przepustowości 63 mld m sześc. gazu rocznie, z czego 47 mld będzie dostarczane do nowego hubu gazowego na granicy Turcji i Grecji. Gazprom zapowiedział, że pierwsza nitka magistrali – o mocy przesyłowej 15,75 mld m sześc. – zostanie oddana do użytku w grudniu 2016 r. Gaz z tej nitki będzie w całości przeznaczony na rynek Turcji.
Morską część gazociągu Gazprom chce zbudować samodzielnie. Infrastruktura do transportu surowca na terytorium Turcji powstanie we współpracy z turecką firmą Botas.
W styczniu Miller ogłosił, że Gazprom chce zmienić trasę tranzytu rosyjskiego gazu tak, by zamiast przez Ukrainę trafiał on do UE przez Turcję. Powtórzył, że zakwestionowany przez KE South Stream jest już sprawą zamkniętą i dlatego Turecki Potok będzie jedyną trasą, którą po 2019 r. można będzie dostarczać do UE 63 mld m sześc. gazu płynącego obecnie przez Ukrainę. Z końcem 2019 r. wygasa kontrakt tranzytowy rosyjskiego monopolisty z Ukrainą.
Miller oznajmił wówczas też, że UE powinna już dzisiaj zacząć budować połączenia gazowe do turecko-greckiej granicy.================================
PO 2019 ROKU GAZ DO JEWROKOŁCHOZU NIE BEDZIE PŁYNAŁ PRZEZ UKRAINĘ I POLSKĘ
==================================
A POLSKOJEZYCZNE PISOMATOŁY RATUJĄC DUPE KIJOWSKIM BANDYTOM BĘDĄ SIEDZIELI W TYM UKRAINSKIM SZAMBIE PO SZYJE RAZE Z TĄ BANDEROWSKĄ CHOŁOTĄ…