Posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz skomentowała w piątek nagłe upublicznienie informacji o działaniach białostockiej prokuratury wobec prof. Michała Królikowskiego.

Jak donosi RMF FM,  mec. Królikowski (b. wiceszef MS za czasów PO-PSL) – współpracownik prezydenta Andrzeja Dudy, który doradza mu przy przygotowaniu projektów ustaw o KRS i SN – znalazł na celowniku prokuratury. Według informacji RMF FM, białostocka prokuratura rozpoczęła szczegółowe badanie powiązań prof. Królikowskiego ze spółką paliwową, która pojawiła się w śledztwie dotyczącym wyłudzeń podatku VAT. Działania te – jak podaje RMF FM – rozpoczęły się, gdy w mediach pojawiła się informacja, że to prof. Królikowski pomaga prezydentowi w przygotowaniu jego propozycji dot. reformy sądownictwa.



Królikowsi z kolei powiedział, że w ten sposób „prokurator generalny idzie na wojnę z prezydentem”. Pytana o sprawę posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz powiedział, że „nagłe upublicznienie” informacji nt. prokuratorskich działań wobec Królikowskiego to „jasny sygnał, który możemy odczytać, jako martwą rybę zawiniętą w gazetę, wysłaną do Pałacu Prezydenckiego”. Gasiuk-Pihowicz jest zdania, że „czas ogłoszenia tej informacji, trudno odebrać inaczej, niż jako formę nacisku na prezydenta”. „To powiedzenie przez (ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego) Zbigniewa Ziobrę panu prezydentowi: nie podskakuj” – podkreśliła.

Kresy.pl istnieją dzięki wsparciu Darczyńców
Wesprzyj nas.

Gasiuk-Pihowicz przypomaniała, że z otoczenia prezydenta Dudy „płynęły sygnały, że są opracowywane alternatywne wersje projektów ustaw o SN i KRS. Projekty, które albo upolitycznią wymiar sprawiedliwości w sposób ostry i bezwzględny, albo takie, które zrobią to w sposób bardziej subtelny” – mówiła Gasiuk-Pihowicz. „Jeśli okaże się, że w poniedziałek pan prezydent ogłosi projekty, które nie przestrzegają konstytucyjnego minimum, to będziemy wiedzieli, że po prostu uległ tym naciskom” – dodała.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: OKO Press: Profesor Michał Królikowski pisze dla prezydenta Dudy ustawy o sądach

Kresy.pl / PAP

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.

a

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz