Szczyt G20 zakończył się bez porozumienia w kwestiach klimatycznych. Sporządzono protokół rozbieżności pomiędzy Donaldem Trumpem a pozostałymi uczestnikami.

W dokumencie końcowym zostało zapisane, że 19 uczestników szczytu przyjęło do wiadomości rezygnację Stanów Zjednoczonych z prowadzenia wspólnej polityki wobec zmian klimatycznych. Zazmaczyli jednak, że uważają porozumienie paryskie jest „nieodwołalne”. Oznacza to odrzucenie amerykańskiego postulatu renegocjacji umowy z Paryża z grudnia 2015 roku. Kraje te zadeklarowały również chęć szybkiej realizacji zapisów porozumienia.



Ukłonem w stronę USA, zdaniem komentatorów jest włączenie do tekstu komunikatu zdania, że Stany Zjednoczone chcą pomagać innym krajom w czystym i skutecznym wykorzystaniu kopalnych źródeł energii.

ZOBACZ TAKŻE: Donald Trump odbył dwugodzinną rozmowę z Władimirem Putinem

Kompromis udało się zawrzeć w innej wywołującej kontrowersje sprawie – handlu międzynarodowym. Wszyscy obecni na szczycie, łącznie z Stanami Zjednoczonymi, opowiedzieli się za wolnym handlem i przeciw polityce protekcjonistycznej. Państwa G20 uznały jednak prawo krajów do używania odpowiednich instrumentów obronnych w handlu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kompromis pozwolił na uniknięcie skandalu jakim byłoby brak przyjęcia oświadczenia końcowego. Z tekstem oświadczenia muszą zgodzić się wszyscy uczestnicy szczytu G20.

Polityka wolnego handlu jest krytykowana przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa jako niekorzystny dla Ameryki. Stany Zjednoczone sprowadzają z Unii Europejskiej, a zwłaszcza z Niemiec towary o dużo większej wartości niż tam wysyłają. Z tego powodu Trump zapowiadał rozważenie wyższych ceł na niemieckie samochody i europejską stal.

Handel międzynarodowy i walka ze zmianami klimatycznymi był najbardziej spornymi tematami w trakcie dwudniowych obrad G20 w Hamburgu. Zgoda panowała w kwestii walki z międzynarodowym terroryzmem, zwalczaniem islamskiej propagandy w internecie i likwidowania źródeł finansowania dżihadystów.

G20 jest nieformalnym klub założonym 2008 roku po światowym kryzysie finansowym. Skupia on 19 największych gospodarek świata i Unię Europejską.

kresy.pl / interia.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz