Francuskie siły zbrojne zabiły przywódcę Państwa Islamskiego na Saharze

Prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował w środę, że francuscy żołnierze zabili islamistycznego bojownika Adnana Abu Walida al-Sahrawiego, przywódcę Państwa Islamskiego na Saharze.

„To kolejny duży sukces w naszej walce z grupami terrorystycznymi w Sahelu” – przekazał Macron na Twitterze, nie ujawniając miejsca operacji.

Adnan Abu Walid al-Sahrawi dowodził siłami dżihadystów z tzw. Państwa Islamskiego (przysięgę na wierność złożył w 2015 roku) w afrykańskim regionie Sahelu, który obejmuje południowe obrzeża Sahary. W 2017 roku zgromadzeni wokół niego bojownicy przeprowadzili atak na siły amerykańskie w Nigrze. Francja oskarżała Sahrawiego o zlecenie zabójstwa sześciu francuskich pracowników organizacji charytatywnych i ich nigeryjskiego kierowcy w sierpniu 2020 roku.

Sahrawi był wcześniej członkiem Al-Kaidy w Islamskim Maghrebie (AQIM), a także współprzewodniczył Mujao, malijskiej grupie islamistycznej odpowiedzialnej za porwanie hiszpańskich pracowników pomocy humanitarnej w Algierii oraz grupy algierskich dyplomatów w Mali w 2012 roku.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Macron zapowiedział w lipcu, że Francja wkrótce zacznie przekształcać swoje siły w Sahelu, gdzie znajduje się na pierwszej linii frontu walki z bojownikami islamskimi, i ostatecznie zmniejszy o połowę swoją obecność wojskową.

Państwo Islamskie na Wielkiej Saharze (ISGS), operacyjnie niezależna podgrupa Prowincji Afryki Zachodniej Państwa Islamskiego (ISWAP), działa w regionie Liptako-Gourma w Sahelu, który obejmuje części Burkina Faso, Mali i Nigru. Dążąc do ustanowienia salafickiego kalifatu dżihadystycznego, zaogniła napięcia społeczne i gwałtownie ścierała się z innymi grupami dżihadystycznymi w regionie. ISGS słynie ze stosowania przemocy wobec ludności cywilnej i wielokrotnie atakowało zarówno lokalne, jak i międzynarodowe siły bezpieczeństwa. Grupa prawdopodobnie nadal będzie stanowić zagrożenie dla społeczności lokalnych i państw Sahelu, ponieważ działania antyterrorystyczne zrażają ludność cywilną i nie potrafią zmniejszyć zdobyczy terytorialnych ISGS – pisze Jared Thompson dla Center for Strategic and International Studies. 

CZYTAJ TAKŻE: Islamiści w Afryce rosną w siłę

Kresy.pl / reuters.com / france24.com / csis.org

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz