Francuskie media w przeważającej części przychylnie piszą i mówią o Polsce w kontekście rozpoczynających się Mistrzostw Europy w pice nożnej. Gospodarcze “Les Echos” podkreśla ogromne wydatki związane z organizacją Euro 2012.
Francuscy komentatorzy zaznaczają różnice między Polską a Ukrainą w kontekście sytuacji politycznej i gospodarczej. Ekonomiczny dziennik “Les Echos” podkreśla, że wydatki na Euro poniesione przez Polskę to ponad 5 procent naszego dochodu narodowego, przez Ukrainę aż dziewięć procent, tyle że w Polsce zaledwie znikoma część z ponad dwudziestu miliardów euro, jakie pochłonęły przygotowania, przeznaczono na budowę stadionów ; zdecydowanie najwięcej kosztowała modernizacja lotnisk, kolei i budowa autostrad. Na Ukrainie te proporcje są odwrotne.
Wszystkie media francuskie podkreślają znakomity stan polskiej gospodarki, która jako jedyna w Unii Europejskiej nie przeżyła recesji. Co więcej Polska ma duże szanse na odniesienie wymiernych korzyści z Euro 2012, Ukraina natomiast zwróciła uwagę świata na łamanie praw człowieka. W dziedzinie polityki i demokracji Polska może służyć za wzór, Ukraina stanowi model tego czego robić nie należy stwierdza katolickie “La Croix”, które zaznacza, że obydwa państwa, mówiąc językiem sportowym, nie grają w tej samej lidze.




























