Na bartysławskim Europejskim Forum Atomowym, premier Słowacji Robert Fico zdecydowanie wystąpił przeciwko planowi Komisji Europejskiej całkowitej rezygnacji z rosyjskich paliw kopalnych.
W czasie swojego wystapienia szef słowackiego rządu zdecydowanie wystąpił przeciwko planowi Komisji Europejskiej “RePower EU”, zakładającemu całkowitą rezygnację ze zużywania jakichkolwiek paliw kopalnych z Rosji do 2030 r. “Jeśli chodzi o [wyrzeczenie się rosyjskiego] gazu i ropy, to strzelamy sobie w kolano. Jestem gotów spierać się z Komisją Europejską całymi dniami. Muszę konstruktywnie i pozytywnie przekonać [KE], że to absurdalny krok ideologiczny” – słowa Fico zacytowała we wtorek agencja informacyjna TASS.
[kresy-ads_728]
„Wzywam KE, aby zdjęła swoje antyrosyjskie okulary. Jeśli je zdejmiecie, będziemy podejmować decyzje bardziej racjonalnie i normalnie” – ocenił szef słowackiego rządu.
Dodatkowo Fico nazwał plan RePower EU „absolutną głupotą”. Zauważył, że spekulacje na temat rozszerzenia tej inicjatywy na dostawy rosyjskiego paliwa jądrowego stanowią poważne zagrożenie dla Słowacji.
W kraju tym działa elektrownia atomowa Mochovce. Zaspokaja 20 proc. zapotrzebowania Słowacji na energię elektryczną. Wyposażona jest ona w cztery reaktory radzieckiej kontrukcji WWER-440/213.
Słowacja jest, obok Węgier tym państwem, dla którego rosyjska ropa naftowa nadal stanowi główną część importu tego surowca. Na tym tle doszło już do konfliktów między Bratysławą a Kijowem.
Słowacja wraz z Węgrami wystosowały oficjalną skargę do Komisji Europejskiej po kolejnych atakach na ropociąg „Przyjaźń”. Infrastruktura, która odpowiada za transport rosyjskiej ropy do obu państw zawieszała transport surowca z powodu uszkodzeń wyrządzanych przez Ukrainców.
tass.ru/kresy.pl





























