Premier Ewa Kopacz rozmawiała na peronie warszawskiego Dworca Centralnego z turystami z Kanady. Pośrednikiem w konwersacji był Michał Kamiński, gdyż szefowa rządu nie posługuje się biegle angielszczyzną.
Premier Ewa Kopacz powiedziała Kanadyjczykom, że jej zięć pochodzi z ich kraju. “Ja mam swojego zięcia z Kanady” – mówiła Kopacz.
Szefowa rządu żaliła się również gościom z Kanady na tych Polaków, którzy nie są zadowoleni z obecnego stanu Polski. Prosiła ona, by Kanadyjczycy przekazali swoje pozytywne wrażenia tym Polakom – “tym, którzy nie wierzą, że Polska jest piękna”.
YouTube.com / Kresy.pl






























