2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. alexmich
    alexmich :

    Coś mi tu smerdzi przekrętem i korupcją. 1.) Szwedzi mieliby sprzedać Holendrom licencje z klauzurą możliwości eksportu tych pojazdów poza granice kraju? Takich rzeczy w przemyśle zbrojeniowym się nie robi. Stąd prosty wniosek, że Estończycy kupują od Holendrów sprzęt z demobilu. A w takim przypadku mogliby poszukać czegoś lepszego i tańszego. 2.) W newsie jest błąd i Estończycy kupują od Szwedów pojazdy w wersji 35NL. I w tym wypadku też jest to dziwne bo a.) wszystko czym jeżdżą obecnie Rosjanie, oprze się temu bioforowi b) praktycznie każdy Ruski pojazd jest uzbrojony w broń, które skutecznie przebije pancerz CV90 ( w żadnej wersji te wozy nie maja nawet pancerza reaktywnego), ba to już z pomocą dziadziunia RPG7 można je skutecznie niszczyć. Czy jest to sprzęt, który Estonia potrzebuje w tym momencie najbardziej?

    • ka9q
      ka9q :

      Generalnie Holandia niesamowici redukuje swoje siły zbrojne, przynajmniej w wymiarze lądowym.
      Sprzedali wszystkie swoje Leopardy 2 o ile pamiętam w dobrej wersji A5, teraz redukują także ilość wozów piechoty więc skoro znaleźli chętnego kto chce kupić to dla nich świetnie.
      Teraz sprawy licencji, z tym jest różnie, wiedz o tym że po ostatnich umowach Polacy mogą sprzedawać na rynki 3-e Rosomaki, można o ile umowa pozwala lub dogadały się strony później a jak widzisz Holendrom bardzo zależało na odchudzeniu armii.
      Co do pancerza i możliwości RPG7, sam granatnik to tylko i wyłącznie nosiciel, sprawa leży w pociskach a tu cały czas następuje rozwój taki że nowsze wersje pocisków do RPG7 były w stanie uziemić (nie koniecznie zniszczyć) abramsa (o tym raczej się nie dowiesz z oficjalnych wiadomości, piszą to inni) nie mówiąc o tym że taki T90 był zupełnie bezbronny co udowodnił konflikt w Czeczenii.