Jeb Bush, który z powodu słabych prawyborczych wyników zdecydował się na rezygnację z wyścigu o nominację Partii Republikańskiej do wyborów prezydenckich udzielił swojego oparcia jednemu z pozostałych konkurentów Donalda Trumpa.
Syna i brat dwóch byłych prezydentów USA postanowił oficjalnie poprzeć Teda Cruza walczącego z Trumpem o nominację Republikanów. “Jedyną nadzieją dla Republikanów na odzyskanie Białego Domu jest poparcie kandydata, który potrafi wyjaśnić w jaki sposób konserwatywna polityka sprawi, że ludzie będą w stanie realizować w pełni swój potencjał” – powiedział Bush.
Cruz, podobnie jak jego nowy zwolennik, jest zdecydowanie lepiej widziany przez partyjny establishment i starych politycznych wyjadaczy niż Trump. Pierwotnie jednak ich faworytem był Jeb Bush, który jednak przepadł z kretesem w czasie kolejnych turach prawyborów.
rp.pl/kresy.pl





























