Zdaniem wielu rosyjskich politologów po wyborach prezydenckich ochłodzeniu ulegną stosunki Moskwy z Waszyngtonem. Rosyjscy eksperci wysuwają takie wnioski na podstawie wypowiedzi i publikacji Władimira Putina, który jest zdecydowanym faworytem niedzielnego głosowania.
Według redaktora naczelnego agencji „Regnum” Modesta Kolierowa – Władimir Putin jest rozczarowany stanem stosunków Moskwy z Waszyngtonem. „W swojej publikacji ani razu nie wspomina on o mitycznym, oszukańczym i fałszywym resecie” – komentuje Kolierow. W jego opinii „można więc uważać ten mit za zakończony”. Dziennikarz uważa, że podobnie Putin traktuje ulubiony temat obecnej administracji kremlowskiej, czyli rosyjsko – europejski system bezpieczeństwa. „Uznajmy, że i ten mit został rozwiany” – twierdzi rosyjski ekspert.
Politolog Jurij Sołoduchin także dostrzega w wypowiedziach Putina przyszłe ochłodzenie stosunków z Waszyngtonem. „To pożegnanie z iluzjami, którymi żyliśmy przez kilka ostatnich lat . Chodzi o rosyjsko-amerykańskie stosunki” – dodaje ekspert. Zdaniem rosyjskich komentatorów po wygranych wyborach prezydenckich Władimir Putin zdecydowanie odejdzie od modelu polityki zagranicznej Dmitrija Miedwiediewa. W ich opinii dla Putina będą liczyć się przede wszystkim wewnętrzne interesy Rosji, a polityka zagraniczna stanie się instrumentem dla ich realizacji.




























