Obywatel Egiptu, wielokrotnie karany za przestępstwa i wykroczenia w Polsce, został decyzją Straży Granicznej objęty zakazem wjazdu do strefy Schengen na pięć lat. Mężczyzna przebywa obecnie w strzeżonym ośrodku w Białymstoku, gdzie oczekuje na deportację.
Funkcjonariusze Straży Granicznej z placówki w Kielcach przejęli 22 sierpnia obywatela Egiptu od policjantów z Buska-Zdroju. Cudzoziemiec był wcześniej wielokrotnie karany w Polsce, a katalog zarzutów obejmował między innymi jazdę w stanie nietrzeźwości, naruszenie nietykalności cielesnej oraz znieważenie funkcjonariuszy Policji. Jak ustalono, mężczyzna odpowiadał także za znęcanie się nad rodziną.
Straż Graniczna poinformowała, że dotychczasowe zachowanie Egipcjanina wskazywało, iż jego dalszy pobyt w Polsce jest niepożądany. Podkreślono, że decyzja w tej sprawie została podjęta ze względu na konieczność zapewnienia obronności, bezpieczeństwa państwa oraz ochrony porządku publicznego.
Komendant Placówki Straży Granicznej w Kielcach wydał decyzję o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu. Dokument ten zawiera również pięcioletni zakaz wjazdu nie tylko na terytorium Polski, ale również do innych państw należących do strefy Schengen.
Po wydaniu decyzji obywatel Egiptu został przetransportowany pod eskortą funkcjonariuszy do Strzeżonego Ośrodka dla Cudzoziemców w Białymstoku. Tam będzie oczekiwał na przeprowadzenie procedury przymusowej deportacji.
Zobacz też: Gruzin deportowany z Polski. Posługiwał się sfałszowanym paszportem
Straż Graniczna zwróciła uwagę, że działania tego rodzaju są standardowo podejmowane w przypadku cudzoziemców, których obecność na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej uznawana jest za zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego. Podkreślono, że przepisy przewidują możliwość orzekania zakazu ponownego wjazdu na terytorium całej strefy Schengen, aby zapobiec ponownym próbom osiedlenia się takich osób w krajach Unii Europejskiej.
Egipcjanin, który od lat przebywał w Polsce, kilkukrotnie naruszał obowiązujące przepisy i wchodził w konflikt z prawem. Jak wynika z decyzji Komendanta Placówki SG w Kielcach, dalsze tolerowanie jego pobytu na terenie RP mogłoby godzić w bezpieczeństwo obywateli i destabilizować porządek publiczny.
Obecnie pozostaje on w dyspozycji Straży Granicznej i będzie oczekiwał na zakończenie procedur formalnych umożliwiających jego wydalenie z kraju. Deportacja ma zostać przeprowadzona zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa międzynarodowego i krajowego.
Zobacz też: Deportacje po koncercie Maksa Korża. 18-letnia Ukrainka opowiada o swoim przypadku
Kresy.pl/SG
































