Prezesi prawicowych ugrupowań będą dziś kontynuować rozmowy. Jarosław Kaczyński i Zbigniew Ziobro mają w planach utworzenie wspólnych list wyborczych. Celem jest przejęcie władzy w Polsce, odsunięcie od władzy Platformy Obywatelskiej, której polityków pogrążają kolejne nagrania z podsłuchów.

Na razie bez porozumienia, ale z nadziejami – tak można podsumować spotkanie prawicowych liderów – Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry.

Można powiedzieć, że wczorajsze rozmowy stworzyły szansę, ale do porozumienia jest jeszcze spora odległość. Musimy wspólnie przejść pewien odcinek i z powodzeniem tę metę przekroczyć, która mam nadzieję będzie oznaczała zwycięstwo prawicy w wyborach parlamentarnych i odsunięcie fatalnego rządu Donalda Tuska– powiedział poseł Zbigniew Ziobro.

Teraz prezesi obu partii muszą przejść do omawiania szczegółów.

Cieszę się, że panowie ze sobą rozmawiali, że pierwsze kwestie padły, że nie ma żalu i można rozmawiać o konkretach– mówiła poseł Beata Kempa.

Zdaniem posła Mariusza Błaszczaka, przewodniczącego Klubu Parlamentarnego PiS, każda ze stron przystępując do negocjacji powinna pamiętać jakie poparcie społeczne posiada.

Trzeba pamiętać o proporcjach, które wskazali wyborcy i pamiętać jaką siłę konkretna partia sobą przedstawia. Ta siła to liczba zebranych głosów poparcia obywateli naszego kraju– podkreślał poseł Mariusz Błaszczak.

Gdyby rozmowy z PiS-em nie przyniosły spodziewanych efektów, Solidarna Polska ma plan „B”, jest nim sojusz z Ruchem Narodowym.

Dziś nie wykluczamy żadnego wariantu– skomentował poseł Arkadiusz Mularczyk.

Posłowie Platformy Obywatelskiej zdają się nie przejmować możliwym pojednaniem prawicy.

Ziemi grożą komety, które mogą w nią uderzyć i są tak samo mało realnym scenariuszem jak zjednoczenie prawicy przez PiS i Zbigniewa Ziobrę– stwierdził poseł Sławomir Neuman, wiceminister zdrowia.

Inaczej do sprawy podchodzi poseł Grzegorza Napieralskiego z SLD. Jego zdaniem zjednoczona prawica to duży plus dla PiS-u, jednak mniejsze ugrupowania, które zdecydują się na współpracę będą musiały dostosować się do reguł gry.

Można powiedzieć, że Kaczyński z PiS-em prawie wygrał te wybory. Drugie miejsce za PO z niewielką stratą, pokazuje, że mniejsze partie muszą się liczyć, że warunki, które postawił Kaczyński będą bardzo trudne do spełnienia– zauważa poseł Grzegorz Napieralski.

Podsumowanie rozmów prawicy nastąpi w sobotę podczas Kongresu Zjednoczenia Prawicy.

TV Trwam News

forma płatności