Już w najbliższy piątek 2 października w Warszawie odbędą się pierwsze uroczyste obchody Dnia Jedności Kresowian. Z tej okazji inspiracje oraz cele tej inicjatywy przybliża nam Ewa Szakalicka z Federacji Organizacji Kresowych, koordynatorka Projektu Dzień Jedności Kresowian.

Główną inspiracją, co znajduje wyraz m.in. w dacie wydarzenia, jest 602. rocznica Unii horodelskiej.

„Pierwsza kwestia, to rocznica Unii w Horodle, niestety raczej zapomnianej – 2 lata temu obchody 600-lecia tego wydarzenia przeszły w zasadzie bez echa. A jest to bardzo ważna rocznica – przyjęcia szlachty litewskiej, bojarów, do herbów polskiej szlachty. To bardzo ważny moment w dziejach, także dla naszych rodzin kresowych, które z tamtych terenów pochodzą. Stąd związek tych terenów z Polską ma już ponad 600 lat. To jest wątek historyczny”– tłumaczy Ewa Szakalicka.

„Dziś w naszej przestrzeni historycznej, w kalendarzu naszych świąt państwowych nie mamy nawiązania do wielkości I Rzeczpospolitej. Mamy obchody rocznicy Konstytucji 3 maja, Komisji Edukacji Narodowej, ale to jest dopiero koniec XVIII wieku i w zasadzie upadek Rzeczpospolitej, a nie okres świetności i znaczenia jej czy polskie kultury. Polska kultura w tym okresie przyciągała inne narody, kultury i w zasadzie tworzyła nową jakość – polską tożsamość. A działo się to na terenach, które dziś nazywamy Kresami”– przypomina koordynatorka projektu.

Drugą kwestią jest aspekt jedności kresowian. „W Polsce osób, które mają korzenie kresowe, jest około 5-6 milionów. Ich status w zasadzie nie jest specjalnie określony, co wyraźnie widać choćby na tle mniejszości etnicznych i narodowych. Środowiska kresowe żadnych przywilejów jak one nie mają”.

Ewa Szakalicka zaznacza, że są to środowiska bardzo podzielone, m.in. na poziomie regionalnym, które samodzielnie realizują swoje własne interesy, związane m.in. z ich miejscem pochodzenia czy specyfiką ich tradycji i przeżyć. „Przez to rozdrobienie i skupianie się poszczególnych towarzystw na realizacji własnych interesów, to środowisko kresowe jest tak naprawdę rozbite i słabe. Jeżeli chcemy walczyć o jakąś sprawę, która dotyczy wszystkich Kresowian, w tym również osoby mieszkające na terenie dzisiejszej Litwy, Ukrainy czy Białorusi, to w takiej sytuacji jesteśmy słabi – mimo że jest nas tak wielu”.

Podkreśla, że środowisko kresowe łatwo poddaje się manipulacjom. „Te środowiska są celowo i świadomie przeciwstawiane sobie i skłócane, pewne rzeczy się prowokuje po to, jeszcze bardziej je podzielić. W takiej sytuacji bardzo łatwo wykorzystać ich słabość”.

Jej zdaniem Polacy zostali „odarci z pamięci i świadomości oraz poczucia dumy z tego, że są Polakami i spadkobiercami wielkiego dorobku I i II Rzeczypospolitej”.Przypomina, że wkład I RP w kulturę Europy był ogromny na wielu polach: m.in. kultury i architektury. „Ludziom pozostawiono tylko pamięć zagłady. Z jednej strony jest to potrzebne, jak w przypadku ludobójstwa dokonanego przez Ukraińców na Polakach czy zagładzie Polaków w Ponarach na Wileńszczyźnie, ale musimy przypominać to, co nas buduje, to co jest powodem naszej dumy, przypomina o tym, że byliśmy wspaniałym i prężnym narodem, który ma wielowiekowy dorobek. Bez tego przypominania, pozostanie nam tylko płacz, łzy, rany i poczucie tego, że jesteśmy przegrani”.Podkreśla, że w tym kontekście bardzo ważne jest to, że wielu ludzi i wiele środowisk włącza się w tę inicjatywę i poczuwa się do bycia spadkobiercami „wielkiej Rzeczpospolitej”.

Ewa Szakalicka uważa, że dorobek I Rzeczpospolitej powinien być wspaniałym przykładem dla dzisiejszej Europy. „To na Kresach pozostały takie miasteczka jak Słonin, gdzie w jednym roku była synagoga, w jednym meczet, w innym cerkiew a w innym kościół. Ci ludzie tworzyli wielowyznaniową, wieloetniczną wspólnotę, mieszkali obok siebie przez wieki. Ta wspólnota została rozbita – głównie przez sowietów – i to niczego dobrego tamtym terenom nie przyniosło. Efekty możemy obserwować dziś na Ukrainie, na Białorusi”.

Koordynatorka projektu żałuje, że takich działań nie podejmują przedstawiciele państwa, wykorzystując do tego polską historię i kulturę. „Państwo polskie nie stoi na straży tej pamięci i nie wspiera naszej walki. Nie przypomina Europie: ‘to nie nas trzeba uczyć tolerancji – to od nas trzeba się uczyć, czym były tolerancja czy wolność’”.Dodaje, że Polacy nie zmuszali do zmiany języka czy wyznania, a wiele osób sama chciała zostać Polakami.

Dzień Jedności Kresowian jest próbą przywołania naszej tradycji i przypomnienia, że Polacy są obecni na Kresach od sześciu wieków, a także apelem i próbą pokazania pewnego kierunku działania dla środowisk kresowych. „W jedności jest nasza siła. Jeżeli w sprawach dla nas ważnych będziemy działać wspólnie, to nasz głos będzie silniejszy, słyszalny i skuteczniejszy – zarówno w kraju, jak i za granicą”.Dodaje, że w sytuacji, gdy środowiskom kresowym coś udaje się wspólnie zrobić, to niestety wkrótce znowu są one podzielone.

Szakalicka przypomina, że Polacy na Kresach dziś faktycznie walczą o polskość. Jej zdaniem osoby, które dziś słusznie walczą o pamięć o Żołnierzach Wyklętych, niestety często zapominają, że dziś bezpośrednią to oni toczą walkę o zachowanie polskości. „Walkę Żołnierzy Wyklętych kontynuują polskie dzieci na Litwie, które 1 września w geście proteście nie poszły do szkoły. Stanęły w obronie polskości, jak sto lat temu dzieci z Wrześni”.Jej zdaniem łatwo jest stawiać pomniki bohaterom sprzed lat, ale z drugiej strony „trzeba pamiętać, że takie rzeczy dzieją się tu i teraz, tuż na naszą granicą, gdzie Polacy nadal walczą o polskość”.

Portal Kresy.pl jest patronem medialnym Dnia Jedności Kresowian. Więcej informacji na temat wydarzenia można znaleźć na stronie dzienkresow.pl

KRESY.PL

Reklama



3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. kp :

    Dzień Jedności Kresowian i jego motyw przewodni „Jesteśmy spadkobiercami wielkiej Rzeczypospolitej” o doskonały pomysł! Pomysłodawcom gratuluje. Sądzę, że państwo polskie powinno odegrać rolę katalizatora w procesie zjednoczenia organizacji kresowych, np. granty na działalność pod warunkiem współpracy kilku organizacji powinno pomóc nawiązywać współpracę i wzmocnić procesy zjednoczenia.

  2. kajetan40 :

    Jesteśmy spadkobiercami kresowej wielkiej Rzeczpospolitej i spuścizną pięknej kultury, tradycji społeczności ziemiańskiej! osobiście jestem dumny z tego iż jestem potomkiem kresowian więc Dzień Jedności Kresowian jako inicjatywa jest oczywiście jak najbardziej na miejscu z wyrazami wdzięczności Pani Ewie Szakalickiej z Federacji Organizacji Kresowych.