W pierwszych dziewięciu miesiącach 2024 roku rząd niemiecki wydał licencje na eksport broni o łącznej wartości około 11 mld euro, z czego 64% jest przeznaczone dla Ukrainy.
Jak przekazała służba prasowa władz niemieckich, w pierwszych dziewięciu miesiącach 2024 roku rząd niemiecki wydał licencje na eksport broni o łącznej wartości około 11 mld euro, z czego 64% jest przeznaczone dla Ukrainy.
Według rządu niemieckiego w pierwszych trzech kwartałach 2024 r. wydano licencje na ostateczny eksport sprzętu wojskowego o wartości nieco poniżej 11 mld euro, z czego około 7,2 mld euro stanowiła broń bojowa, reszta to inny sprzęt wojskowy.
„Głównym krajem odbiorcą jest Ukraina, która otrzymała zezwolenie na eksport broni o wartości około 7,1 mld euro” – czytamy w oświadczeniu.
Niemieckie Ministerstwo Gospodarki przypomina, że w tym samym okresie poprzedniego roku, 2023 r., kwota ta wyniosła około 3,3 mld euro.
Jeśli chodzi o kraje Unii Europejskiej i NATO oraz partnerów Niemiec, łączna wartość licencji eksportowych w pierwszych dziewięciu miesiącach wyniosła około 1,2 mld euro, z czego około 345 mln euro dotyczyło broni wojskowej.
Niemiecki parlament zgodził się przeznaczyć dodatkowe 400 milionów euro na wsparcie wojskowe dla Ukrainy.
„Umożliwi to zakup dodatkowego sprzętu obrony powietrznej, czołgów, dronów, amunicji i części zamiennych, co skutecznie wzmocni ukraińskie siły zbrojne w obronie ich kraju” – powiedział rzecznik rządu Steffen Hebestreit.
W połowie września poinformowano, że pomimo trudnej sytuacji budżetowej rząd niemiecki chce w tym roku udzielić Ukrainie dodatkowych 400 mln euro pomocy wojskowej.
Przypomnijmy, że niemiecki minister obrony Boris Pistorius zapowiedział przekazanie, jeszcze w 2024 r., dodatkowej pomocy wojskowej o wartości 1,4 mld euro, informuje informuje Tagesspiegel. Polityk SPD dla Niemieckiej Agencji Prasowej powiedział, że jeśli parlament zatwierdzi tę decyzję w przyszłym tygodniu, z budżetu obronnego powinno zostać sfinansowanych około 400 mln euro. Natomiast miliard euro można pozyskać z tzw. inwestycji partnerskich, czyli środków, które Niemcy pozyskały od partnerów na rzecz pomocy Ukrainie.
„Naszym celem jest przede wszystkim pomoc Ukrainie w odparciu wielu rosyjskich nalotów. Jeśli tego nie zrobimy, będzie to miało fatalne skutki dla ludności cywilnej. Rosja może zniszczyć jeszcze więcej przedsiębiorstw energetycznych i zmusić ludzi do ucieczki w nadchodzącej zimnej porze roku” – cytowany przez Tagesspiegel niemiecki minister obrony narodowej Boris Pistorius.
Jak informuje Tagesspiegel pieniądze będzie można przeznaczyć na naprawę zniszczonych systemów uzbrojenia i dostawę części zamiennych. Na nowej liście sprzętu przekazanego Ukrainie mają znaleźć się między innymi pakiet amunicji do zestawu przeciwlotniczego Gepard, 20 bojowych wozów piechoty Marder, drony rozpoznawcze i szturmowe oraz obszerne pakiety części zamiennych do już dostarczonych systemów uzbrojenia. Zgodnie z wewnętrznym szablonem sprzęt w większości ma zostać wdrożony w tym roku i wprowadzony na pola bitwy.
Czytaj: Niemcy obiecały Ukrainie dwanaście PzH 2000
Kresy.pl






























