5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. tagore
    tagore :

    Właściwie najlepszym rozwiązaniem dla Prezydenta było by zaproszenie na kolację ambasadorów
    Państw głosujących przeciw niemieckim pomysłom lub wstrzymującym się od głosu.
    Prezydent Duda nie musiał by wydawać jakiegokolwiek oświadczenia ,sam fakt by wystarczył.

    tagore

  2. kros
    kros :

    Po raz kolejny widać że mamy fatalne prawo regulujące stosunki prezydent – rząd w polityce zagranicznej. Jednakże na bazie tego prawa można ustalić że:
    1. Przełożonym ministra spraw zagranicznych jest premier.
    2. Prezydent nie może wzywąć na dywanik dolnego ministra żeby się przed nim tłumaczył.
    3. Władzę wykonawczą w zakresie polityki zagranicznej sprawuje rząd.
    4. Prezydent może (powinien ?) wspierać rząd w prowadzeniu polityki zagranicznej, a jeżeli ma inne zdanie – no własnie tu zaczyna się cały ambaras Co wówczas ?
    Prezydent nie ma narzędzi prawnych do zmiany polityki zagranicznej.