Ze sformowaniem dwóch ostatnich brygad obrony terytorialnej kończy się także proces formowania WOT – oświadczył dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej gen. bryg. Krzysztof Stańczyk. Zapowiedział większe uzawodowienie WOT.

Włączenie Wojsk Obrony Terytorialnej do ogólnego systemu dowodzenia nastąpi 14 sierpnia 2024 r. Obecnie podlegają one bezpośrednio ministrowi obrony, a zostaną podporządkowane Sztabowi Generalnemu WP. WOT zostały w czerwcu poddane certyfikacji. Niedługo przejmą od wojsk operacyjnych odpowiedzialność za ochronę lotniska w Rzeszowie, przez które przechodzi pomoc wojskowa dla Ukrainy.

“Kończy się pewien etap formowania WOT i zmiana podporządkowania jest naturalną koleją rzeczy” – oświadczył w sobotę dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej gen. bryg. Krzysztof Stańczyk. “Certyfikacja to swego rodzaju poddanie ocenie zdolności, jakie osiągnęła formacja. Jej celem było określenie etapu, na którym znajdują się aktualnie Wojska Obrony Terytorialnej, pod kątem zdolności do realizacji zadań – zgodnie z przeznaczeniem tego rodzaju Sił Zbrojnych. Wyniki uzyskane w trakcie certyfikacji z pewnością zostaną wykorzystane po zmianie podporządkowania do poprawy naszych zdolności” – podkreślił wojskowy.

WOT składają się obecnie z 18 brygad, dwóch centrów szkolenia, Jednostki Wojskowej Działań Niekonwencjonalnych Gryf, Szkoły Podoficerskiej SONDA oraz batalionu dowodzenia.

Wśród 18 brygad dwie to brygady Komponentu Obrony Pogranicza: 19. Nadbużańska i 20. Przemyska. Dwa bataliony lekkiej piechoty w 1. Podlaskiej i 4. Warmińsko-Mazurskiej brygadach OT zostaną przekształcone w bataliony obrony pogranicza. Od 2026 r. 1. Podlaska i 2. Lubelska brygada będą brygadami obrony pogranicza, więc łącznie w WOT będą cztery brygady obrony pogranicza. Komponent Obrony Pogranicza będzie odpowiadał za obronę terenów przygranicznych w wypadku zagrożenia.

“W tym roku, wraz ze sformowaniem 15. Lubuskiej i 17. Opolskiej brygady, proces formowania WOT zostanie zamknięty. Będziemy tylko ewentualnie modyfikować nasze struktury, jeżeli zaistnieją potrzeby dostosowania ich do nowych uwarunkowań” – wskazał gen. Stańczyk.

Zwrócił uwagę na proces uzbrajania WOT w coraz bardziej zaawansowaną broń. Nawiązał do planów sformowania baterii artylerii w wyspecjalizowanych jednostkach. Mają one w większym stopniu składać się z żołnierzy zawodowych.

“W brygadach 1-6 oraz brygadach obrony pogranicza: 19. i 20. zostały utworzone kompanie wsparcia. Utworzenie takich kompanii planujemy także w nowo formowanych brygadach OT: 15. i 17. W pozostałych brygadach formowanie kompanii wsparcia przewidziane jest dopiero po 2025 roku” – przekazał wojskowy.

Zaznaczył, że kompanie wsparcia będą wyposażone w środki uderzeniowe. Wymienił przeciwpancerne Javeliny, amunicję krążącą Warmate, zestawy przeciwlotnicze Piorun, a także bezzałogowce Fly Eye do prowadzenia rozpoznania obrazowego.

Czytaj: Prezydent odpowiedział na pytanie o powszechny pobór do wojska

“Począwszy od lat 2026-28 chcemy w pierwszych sześciu brygadach i w dwóch brygadach Komponentu Obrony Pogranicza tworzyć pododdziały artylerii lufowej 105 mm. Nie wiemy jeszcze, czy to będzie artyleria ciągniona, czy samobieżna. Zakup odbędzie się w ramach programu Tułacz, przewidującego modernizację środków artyleryjskich w siłach zbrojnych. Chcemy również doposażyć nasze bataliony obrony terytorialnej w drony, których przydatność pokazuje konflikt na Ukrainie. Plany przewidują zakup ponad 1200 egzemplarzy różnego rodzaju dronów” – oświadczył gen. Stańczyk.

Poinformował, że niebawem WOT przejmą od wojsk operacyjnych zadania związane z obroną lotniska w Rzeszowie, przez które przechodzi pomoc dla Ukrainy. Ma to związek z tym, że jednostki 18. Dywizji Zmechanizowanej skupią się na wsparciu ochrony wschodniej granicy.

Nawiązując do zakończonej certyfikacji podkreślił, że sprawdzono stawiennictwo żołnierzy terytorialnej służby wojskowej. “Wynik stawiennictwa – ponad 86 proc. – uważam za dobry. Poza stanem osobowym, certyfikacja objęła stopień ukompletowania i sprawność sprzętu wojskowego, wybrane elementy bazy mobilizacyjnej, realizację szkolenia w pododdziałach WOT, elementy systemu dowodzenia i wypracowywania decyzji na Stanowisku Dowodzenia WOT – od planowania do wydania rozkazu podległym jednostkom wojskowym” – podkreślił.

Dowódca WOT przekazał, że obecnie w Wojskach Obrony Terytorialnej służy ponad 40 tys. 800 żołnierzy. Tworzą je głównie ochotnicy.

“Obecnie ponad 87 proc. to żołnierze terytorialnej służby wojskowej. Nie pozostaje to bez wpływu na proces fluktuacji stanów osobowych – choć w tym także jest wartość dodana, gdyż żołnierze odchodzący z WOT do cywila stanowią przeszkolone rezerwy, przeszkolone oczywiście w różnym stopniu – w zależności od okresu pełnienia TSW, ale jednak stanowiące wartość dodatnią na wypadek zagrożenia” – powiedział.

“Choć wielu z moich żołnierzy to pasjonaci wojskowości, łączący pracę zawodową, życie codzienne ze służbą w WOT, to jednak nie ma uzasadnienia stawianie ich na równi z żołnierzami zawodowymi wojsk operacyjnych, a takie porównania i wyciągane z tego pochopne wnioski często spotykamy w mediach. Będziemy też zwiększać stopień uzawodowienia. Brygady KOP w 70 proc. powinny się składać z żołnierzy zawodowych, w 30 proc. z żołnierzy terytorialnej służby wojskowej” – kontynuował dowódca WOT.

Zobacz także: 17 tys. żołnierzy do ochrony granicy. Szef MON zapowiada operację “Bezpieczne Podlasie”

wnp.pl / Kresy.pl

Tagi: ,
forma płatności