Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Władze Ukrainy, w tym jej prezydent, nie ukrywają, że brakuje im skutecznych antyrakiet. Ponieważ dostawy z USA stały się szczupłe, Kijów zwrócił się do innego państwa.
Agencja informacyjna UNIAN podała za Bloombergiem, że władze Ukrainy zwróciły się do Niemiec o przekazanie dodatkowych kilkudziesięciu pocisków systemu Patriot. Miałoby się to dokonać na mocy specjalnej umowy. Zakładałaby ona, że w zamian za pociski do Patriotów dziś, Ukraińcy przekażą w przyszłości Niemcom swoje pociski antyrakietowe, które dopiero opracowują.
„Rząd niemiecki analizuje wniosek Ukrainy i nie podjął jeszcze decyzji, choć ogłoszenie może nastąpić tuż przed lub w trakcie szczytu NATO w lipcu” - twierdzi Bloomberg.
Nagranie ukraińskiego Mirage’a 2000-5F lecącego na małej wysokości może wskazywać na użycie francuskich maszyn w misjach uderzeniowych. Kluczowe znaczenie ma amunicja AASM-250 Hammer, która dzięki napędowi rakietowemu pozwala atakować cele z większej odległości. Francja wcześniej potwierdziła, że Mirage’e przekazywane Ukrainie będą kompatybilne z tym uzbrojeniem – przekazał portal The War Zone.
Na Ukrainie nowo opublikowane nagranie francuskiego myśliwca Mirage 2000-5F lecącego na bardzo małej wysokości może wskazywać, że maszyny tego typu zaczęły wykonywać także misje uderzeniowe powietrze–ziemia. Dotychczas ukraińskie Mirage’e pokazywano głównie w zadaniach powietrze–powietrze, w tym przy zwalczaniu rosyjskich dronów uderzeniowych dalekiego zasięgu i pocisków manewrujących.
Some of the first footage of a French-supplied Mirage 2000-5F in Ukrainian service conducting a strike mission on the eastern frontline.
Ukraińskie służby ujawniły schemat przywłaszczenia środków obronnych w obwodzie czernihowskim. Według śledczych dowódca jednostki wojskowej, jego zastępca oraz przedsiębiorcy mieli zawyżać ceny generatorów kupowanych dla Sił Zbrojnych Ukrainy. (more…)
Traktat o Eurazjatyckim Związku Gospodarczym (EAES) nie przewiduje procedury wycofania lub zawieszenia członkostwa. Jednak Rosjanie sprawdzają prawną możliwość zastosowania takich procedur.
„Teraz zbadamy, co oznaczałoby zawieszenie. Prawda jest taka, że Traktat o EAES nie przewiduje systemu zawieszania członkostwa ani systemu wykluczania członków. Dlatego wszystko to musi zostać dokładnie zbadane z prawnego punktu widzenia do grudnia” - powiedział rosyjski wicepremier Aleksiej Owierczuk, zacytował portal News.am.
Pod koniec maja, po posiedzeniu głównego organu EAES - Najwyższej Rady Gospodarczej, Rosja, Białoruś, Kazachstan i Kirgistan przyjęły oświadczenie, zgodnie z którym kwestia członkostwa Armenii w zrzeszeniu integracyjnym ma zostać ponownie rozpatrzona na kolejnym posiedzeniu tej Rady.
146. Samodzielny Pułk Remontowo-Odtworzeniowy Ukrainy pokazał bojowy wóz piechoty BMP z hiszpańskim zdalnie sterowanym modułem uzbrojenia Guardian 30. Modernizacja zastępuje sowiecką wieżę nowoczesnym systemem z armatą automatyczną 30 mm, kamerą termowizyjną i dalmierzem laserowym. (more…)
Archeolodzy prowadzący badania w centrum Gdańska natrafili na granitową płytę nagrobną z XIII wieku.
To kolejne tego typu znalezisko w rejonie dawnego zamczyska, gdzie wcześniej odkryto m.in. płytę z wizerunkiem rycerza.
Granitowa płyta nagrobna z reliefem krzyża łacińskiego została odkryta w wykopie przy ulicach Grodzkiej i Sukienniczej w Gdańsku. Badania prowadzi tam firma ArcheoScan, a pracami kieruje dr Monika Kasprzak. Według archeologów zabytek może nadal znajdować się w miejscu pierwotnego złożenia. To oznacza, że pod nią może znajdować się pochówek.
Niech Breedlove odpowie jakim “przyczułkiem” są amerykańskie bazy w Kosowie, oraz pozostałych KILKASET baz USA rozsianych po całym świecie. Sami USmańcy mówią o polityce Full-spectrum dominance – a gdy ktoś zaczyna ich kontrować, w dodatku na własnym etnicznie terenie, to wpadają w histerię. ############ Trolololo WojewodaMichal1 kilka dni temu kpił sobie z rosyjskich rakiet umniejszając ich efektywny zasięg. Nawetżartował, że Rosjanie chwalą się budową drabiny na Księżyc….Tymczasem Breedlove mówi o pokryciu zasięgiem rosyjskich pocisków całego basenu całego Morza Czarnego. Paradoks? Nie. Psychopaci i cynicy potrafią sami sobie przeczyć. Ich przeciwnik jest jednocześnie bardzo potężny (czyli groźny), a a innym razem okazuje się słaby, głupi i zacofany. Paradoks typowy dla propagandy.
„To, co widzieliśmy, można opisać jako militaryzację Krymu. Rosja rozmieszcza tam nowoczesne siły, lotnictwo, marynarkę wojenną (….) Widzimy, że Krym już stał się przyczółkiem do dalszego użycia siły” – powiedział w w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji kanału TV1+1, naczelny dowódca sił NATO w Europie, gen. Philip Breedlove.
Amerykański generał widzi- jak widać- bardzo dużo, ale jak zwykle nie dostrzega belki w swoim oku.
Otóż robienie wielkiego hałasu na temat jednej rosyjskiej bazy wojennej na Krymie, który nota bene nigdy nie był ukraiński; zakrawa na jakiś niesmaczny żart, bo jakież zagrożenie może stanowić dla pokoju światowego baza wojenna rosyjskich wojsk morskich, która tam istnieje już od ponad dwustu lat, w porównaniu z amerykańskimi bazami wojennymi rozsianymi dosłownie na całym świecie, i które to powstają nadal jak grzyby po deszczu.
Przypomnę, że amerykańska armia posiada obecnie od 736 do 843 baz wojskowych rozsianych dosłownie na całym świecie, zaś jedynym miejscem gdzie jeszcze takiej bazy nie założono, jest Antarktyda.
Łącznie zaś poza granicami Stanów Zjednoczonych służy 79 tys. amerykańskich żołnierzy (nie licząc tych, którzy pełnią służbę na amerykańskich lotniskowcach), co stanowi większą liczbę żołnierzy niż posiada ich większość krajów świata.
A oto lista krajów, w których amerykańska armia posiada swoje zagraniczne bazy wojskowe:
Niemcy – 48,1 tys. żołnierzy
Korea Płd. – 20,1
Hawaje – 18,4
Alaska – 10,4
Włochy – 3,3
Serbia – 1,7
Japonia – 1,7
Belgia – 0,8
Dżibuti – 0,5
Zaś w samych tylko Niemczech wojska amerykańskie rozsiane są w kilkudziesięciu różnych bazach, nie licząc magazynów sprzętu, uzbrojenia i zapasów żywności jakie tam założono w przypadku wybuchu wojny:
Ansbach
Babenhausen
Bamberg
Baumholder
Bad Aibling
Bad Kissingen
Bad Nauheim
Buedingen
Darmstadt
Dexheim
Garmisch
Gelnhausen
Giebelstadt
Giessen
Grafenwoehr
Hanau
Heidelberg
Hohennfels
Idar Oberstein
Illesheim
Kelley Barracks
Kitzingen
Mannheim
McCully Barraks
Neubrucke
Panzer Kaserne
Patch Barracks
Ramstein
Schweinfurt
Vilseck
Vogelweh
Wiesbaden
Powierzchnia zamorskich baz wojskowych, nad którymi powiewa flaga amerykańska, wynosi około 120 tys. km2. Na obszarze większym niż niejedno państwo znajduje się kilkaset tysięcy różnych budynków, co czyni z Waszyngtonu największego zarządcę nieruchomości na świecie. Zagraniczne bazy przynoszą ogromne zyski amerykańskiemu przemysłowi cywilnemu – tym gałęziom, które produkują wyposażenie wojskowe dla oddziałów oraz zajmują się zorganizowaniem żołnierzom kwater, wyżywienia, rozrywki i wypoczynku. Całe sektory amerykańskiej gospodarki produkują na potrzeby wojska.
A więc w świetle powyższego chciałoby się zapytać; kto posiada najwięcej zagranicznych baz wojskowych i czy one właśnie nie stanowią obecnie najpoważniejszego zagrożenia dla pokoju światowego?
Pomijając odpowiedź na to pytanie, która jest oczywista przypomnę, że jeszcze w marcu ubiegłego roku- podczas wizyty w Brukseli- amerykański prezydent zapowiedział, że NATO zwiększy swoją obecność w Europie Wschodniej. Tak więc zagrożeniem wg. amerykańskich dowódców ma być jedna rosyjska baza wojskowa na Krymie, zaś zapowiedziane przez Baracka Obamę rozszerzenie obecności wojsk NATO w Europie Wschodniej już nie?
Takiej opinii nie potwierdzają nawet amerykańscy sojusznicy w NATO, z których największy, jakim są Niemcy, uważa że jedynym skutkiem zaangażowania dodatkowych sił NATO w Europie Wschodniej będzie dalszy wzrost napięcia w stosunkach z Moskwą.
Natomiast rosyjskie siły zbrojne posiadają poza granicami dawnego ZSRR tylko dwie bazy wojenne, z których jedną stanowi 720 Stacja Wparcia Logistycznego w syryjskim porcie Tartus, gdzie przebywa na stale około 100 rosyjskich żołnierzy oraz baza Cam Ranh leżąca na brzegu Morza Południowochińskiego w Wietnamie. Baza ta ma pełnić rolę logistycznego centrum dla rosyjskich okrętów podwodnych operujących na teatrze morskim na południe i południowy-zachód od Azji. Liczebność wojskowa bazy Cam Ranh ma być podobna do tej jaka znajduje się w syryjskiej bazie w porcie Tartus.
Poza tym rosyjska armia posiada jeszcze osiem innych baz wojskowych, które rozmieszczone są w granicach dawnego Związku Radzieckiego i stanowią one wysuniętą linię obrony rosyjskiej strefy bezpieczeństwa:
https://i2.wp.com/r-scale-b5.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/489d0396e6826eb0c1e611d82ca8b215/9d77d940-f13b-11e3-b38f-0025b511226e.jpg
Na podstawie przytoczonych wyżej faktów proszę teraz samodzielnie dokonać oceny; kto bardziej zagraża bezpieczeństwu pokoju światowego, czy rosyjska baza wojskowa na Krymie (która nota bene istnieje tam już od 3 czerwca 1783 roku), czy też ekspansja sojuszu militarnego NATO pod przywództwem amerykańskim w Europie Wschodniej?
A w świetle tego ile są warte brania na poważnie słów amerykańskiego generała jakie zacytowałem na początku tego tekstu?