Pod Iłowajskiem już piąty dzień w okrążeniu znajdują się oddziały ukraińskich batalionów ochotniczych.
Dowódca batalionu “Donbas” Semen Semenczenko poinformował, że pomoc dla ukraińskich batalionów ochotniczych kolejny dzień nie dotrze pod Iłowajsk. Semenczenko wzywa do pikietowania sztabu generalnego w Kijowie.
“Nie ma już na co czekać. Okłamali nas kolejny raz”– napisał Semenczenko.
Dowódca batalionu stwierdza, że żadna pomoc nie zostanie dziś udzielona. Winę za to jego zdaniem ponosi minister obrony i dowódca “operacji antyterrorystycznej”.
“Nie ma nawet rozkazu przebicia się do swoich. Teraz jeśli słabe jak dotąd zasłony [nieprzyjaciela] na trasie Kutejnikowo-Starobeszewo ulegną wzmocnieniu, to pojawi się druga linia blokady. Będziemy mieć zbiorową mogiłę”– alarmuje Semenczenko.
Semenczenko wezwał wszystkich nieobojętnych do przyjścia w czwartek o godz. 10:00 pod Sztab Generalny.
Dowódca “Donbasu” przypomina, że pod Iłowajskiem już piąty dzień w okrążeniu (“kotle amwrosijewskim”) walczą bataliony: Donbas, Dniepr, Świtaź, Chersoń i Dobrowolec. Z kolei w “kotle jelenowskim” okrążone zostały batalion “Azow” i część batalionu “Dniepr”.
Aktuaizacja: Wypowiedź Semenczenki dla telewizji “112”:
korespondent.net/KRESY.PL




























