24 września Agencja Uzbrojenia poinformowała o dostarczeniu ośmiu armatohaubic Krab do 23. Śląskiego Pułku Artylerii w Bolesławcu.
24 września Agencja Uzbrojenia przekazała informację o kolejnej dostawie uzbrojenia przeznaczonego dla 23. Śląskiego Pułku Artylerii. Do jednostki stacjonującej w Bolesławcu trafiło osiem następnych armatohaubic Krab. W komunikacie wskazano, że wraz z haubicami przekazywane są także inne komponenty dywizjonowego modułu ogniowego (DMO) o nazwie Regina.
Dostawa z końca września jest kontynuacją dostaw realizowanych w tym roku. Wcześniej, w sierpniu, Huta Stalowa Wola S.A. przekazała osiem haubic Krab oraz zestawy pojazdów wsparcia, w tym m.in. cztery wozy dowodzenia. Informacja o zakończeniu ostatniego etapu została potwierdzona przez przedstawicieli resortu. W wydanym komunikacie Paweł Bejda poinformował: “Z końcem miesiąca Wojsko Polskie odebrało kolejne 8 haubic samobieżnych Krab, w ramach dywizjonowego modułu ogniowego Regina. Jest to druga sprawna dostawa przewidziana na ten rok, kolejne są w planach”.
Dzisiejszy dzień był niezwykle owocny:
– podpisaliśmy umowę na dostawę 56 mobilnych węzłów łączności (MCC) dla II fazy programu #Wisła @PGZ_pl https://t.co/C4SZNokj6b
– odbieramy kolejną, drugą w 2025 roku baterię dywizjonowego modułu ogniowego #Regina – razem z 8 haubicami… pic.twitter.com/uT6n1eu55u
— Agencja Uzbrojenia (@AgencjaUzbr) September 24, 2025
Z końcem miesiąca Wojsko Polskie odebrało kolejne 8 haubic samobieżnych Krab, w ramach dywizjonowego modułu ogniowego Regina. Jest to druga sprawna dostawa przewidziana na ten rok, kolejne są w planach. pic.twitter.com/w4sjUwWijd
— Paweł Bejda (@pawelbejda) September 24, 2025
25 września 2025 r. w Zakładach Rosomak S.A. w Siemianowicach Śląskich podpisano umowę ramową na dostawę łącznie 1266 pojazdów terenowych zabudowanych na podwoziu KIA dla Wojska Polskiego, z terminem realizacji do 2035 r. Umowę zawarto pomiędzy Agencją Uzbrojenia, reprezentującą Skarb Państwa Rzeczypospolitej Polskiej, a konsorcjum firm w składzie: Rosomak S.A. (lider) i Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Umowę podpisali szef Agencji Uzbrojenia gen. bryg. Artur Kuptel oraz prezes zarządu Rosomak S.A. Cezary Dominiak.
Zawarto kontrakty na dostawę rodziny pojazdów, w tym: lekkich pojazdów rozpoznawczych, samochodów ciężarowo-osobowych wysokiej mobilności, pojazdów terenowych 4×4, warsztatów technicznych oraz pojazdów na bazie platformy KIA LTV. Przewidziano pakiety logistyczne i szkoleniowe. Pakiety logistyczne będą dostosowane do konfiguracji pojazdów, w szczególności do urządzeń i wyposażenia specjalistycznego oraz narzędzi do obsług i napraw w zakresie i na zasadach wskazanych w przyszłych umowach wykonawczych. Pakiety szkoleniowe obejmą szkolenie personelu Sił Zbrojnych RP oraz dostarczenie wyposażenia baz szkoleniowych i materiałów szkoleniowych, umożliwiających prawidłowe, nieprzerwane i bezpieczne korzystanie z pojazdów.
„Kolejny dzień i kolejna umowa na sprzęt dla Wojska Polskiego podpisana z polską firmą. […] Wybieramy to, co jest najlepsze. W tym roku jest umowa ramowa na dostawę pojazdów dla Wojska Polskiego z Siemianowic Śląskich, ale będzie także umowa wykonawcza. Przemysł zbrojeniowy musi być kołem napędowym naszej gospodarki” — powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz podczas podpisania umowy ramowej.
Szef MON odniósł się także do współpracy przemysłowej: „Będą to pojazdy Legwan w różnych wersjach. To pokazuje, że współpraca, którą proponuje prezes Leszkiewicz pomiędzy Rosomakiem, Jelczem, Autosanem wydaje się jak najbardziej zasadna. To jest coś, co powinniśmy rozwijać. […] To jest budowa siły polskiej gospodarki. Przemysł zbrojeniowy musi być kołem napędowym polskiej gospodarki. […] 1 sierpnia br. byliśmy tutaj wszyscy razem z naszymi koreańskimi partnerami w Bumarze-Łabędy. Zdecydowaliśmy, że będzie produkcja spolonizowanej wersji czołgu K2. 180 czołgów zamówiono wtedy dla polskiego wojska, Podpisaliśmy takie zobowiązanie. Ten proces się rozwija. […] Śląsk może stać się i powinien, moim zdaniem, stać się centrum przemysłu zbrojeniowego w Polsce” — mówił.
„Rosomak, ale i Legwan może stać się produktem eksportowym. Liczę na was, liczę na całą załogę. Wiem, że jesteście specjalistami najwyższej klasy, że macie swoje doświadczenie i energię młodości. Dziękuję zarządowi za dobrą ofertę i takie wsłuchiwanie się też w nasz głos. […] Implementacja doświadczeń z Ukrainy powoduje, że musi być elastyczność w umowach, które podpisujemy. Bo systemy, które były aktualne wczoraj szybko się zmieniają. Musimy być bardzo gotowi, aby szybko implementować nowe rozwiązania. […] Żyjemy w bardzo niebezpiecznych czasach. Ludzie się obawiają o swoją przyszłość, zastanawiają się, co będzie jutro. Takie kontrakty, miejsca pracy, ale też stawianie na polskich dostawców, niezależność łańcucha dostaw są gwarancją bezpieczeństwa. Nie tylko ja na was bardzo liczę, nie tylko my liczymy, jako rząd na firmy Rosomak, na PGZ, na terminowe dostawy dla wojska, ale przede wszystkim nasi obywatele na to liczą” — dodał szef MON.
Minister wskazał też na kontekst regionalny: „Zmienia się struktura gospodarcza województwo śląskiego. Przemysł ciężki, w dużej mierze oparty o górnictwo, będzie […] przechodził teraz w przemysł obronny” — ocenił, nawiązując do wcześniejszego, sierpniowego podpisania w Gliwicach kontraktu na pozyskanie kolejnych czołgów K2, w tym pierwszych w konfiguracji K2PL.
Kresy.pl/Agencja Uzbrojenia






























