Mer Doniecka nie ma wątpliwości, że w jego mieście odbędą się mecze Euro 2012. Zdaniem Ołeksandra Łukianczenki, problemy hoteli i lotniska zostaną w najbliższym czasie rozwiązane. Te dwie kwestie są najważniejsze z punktu widzenia UEFA.
Podkreślił to w swym liście do mera Doniecka prezydent tej organizacji, Michel Platini. Ołeksandr Łukianczenko powiedział Polskiemu Radiu, że miasto zdąży się przygotować do mistrzostw. „Myślę, że mamy czas, aby poprawić sytuację” – dodał mer Doniecka. Podkreślił, że już we wrześniu rozpocznie się budowa lotniska, czym zainteresowane są firmy z Chin i Izraela. Podpisano też umowy wstępne z dwiema sieciami hotelowymi.
Stanisław Fedorczuk, dyrektor donieckiej Fundacji Badań Społecznych, zwraca jednak uwagę w rozmowie z Polskim Radiem, że władze szukały inwestorów bardzo długo. Nie mają oni bowiem zaufania do władz miejskich. Jego zdaniem, nie zrobiły one nic w Unii Europejskiej i w Stanach Zjednoczonych, aby inwestorzy byli zainteresowani infrastrukturą: drogami, hotelami i przygotowaniem specjalistów.
Według UEFA, w Doniecku brakuje prawie 3 tysięcy miejsc noclegowych.
IAR/Kresy.pl





























