Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Izraelscy koloniści zaatakowali we wtorek zamieszkaną przez palestyńskich chrześcijan wieś At-Tajjiba, co kolejny jest kolejnym aktem fali pogromów przetaczającej się przez Zachodni Brzeg Jordanu.
Ksiądz Baszar Fawadleh, proboszcz miejscowej parafii katolickiej, przekazał portalowi Indepentent Catholic News, że atak rozpoczął się we wtorek około godziny 20:30. Według jego relacji początkowo żydowscy osadnicy podpalili obszar przed stacją benzynową znajdującą się w okolicy. Palestyńska straż pożarna nie mogła od razu pojawić się na miejscu pożaru, ze względu na postawę izraelskich sił bezpieczeństwa, z którymi palestyńskie służby muszą koordynować swoje przejazdy.
W związku z taką sytuacją do gaszenia pożaru rzuciła się grupa młodych mężczyzn ze wsi, która zdołała nawet zorganizować cysternę z wodą. I właśnie im stanęli na drodze Żydzi z okolicznych osiedli. Doszło do przepychanek. Kilku palestyńskich chrześcijan zostało zaatakowanych fizycznie. Dwa pojazdy mieszkańców zostały uszkodzone. Koloniści ukradli też należący telefon komórkowy należący do jednego z mieszkańców.
11 czerwca Kościół wspomina św. Barnabę, jednego z najważniejszych przedstawicieli pierwszego pokolenia chrześcijan. Nie należał do grona Dwunastu Apostołów, ale Dzieje Apostolskie i tradycja kościelna ukazują go jako bliskiego współpracownika apostołów oraz towarzysza św. Pawła w działalności misyjnej.
Barnaba pochodził z Cypru i urodził się w żydowskiej rodzinie z pokolenia Lewiego. Jego właściwe imię brzmiało Józef. Przydomek Barnaba nadali mu apostołowie. Dzieje Apostolskie tłumaczą go jako „Syn Pocieszenia”. Określenie to łączono z jego postawą: umiał umacniać innych, łagodzić napięcia i podtrzymywać wspólnotę w chwilach próby.
Od 12 czerwca w UE obowiązuje pakt o migracji i azylu, który przewiduje m. in. mechanizm solidarnościowy. Zakłada on relokację 21 tys. imigrantów lub zapłacenie ok. 20 tys. euro za każdą nieprzyjętą osobę. Polska została zwolniona tylko z pierwszej puli solidarnościowej do końca tego roku.
Przyjęty w 2024 roku pakt migracyjny obejmuje m.in. obowiązkową rejestrację i kontrole bezpieczeństwa osób nielegalnie przekraczających granice Unii Europejskiej oraz nowe zasady powrotów. Największe kontrowersje budzi jednak mechanizm solidarnościowy, który może oznaczać relokację migrantów, wpłaty finansowe albo inne formy wsparcia państw objętych presją migracyjną.
Nowe przepisy zaczęły obowiązywać od piątku. Rząd Donalda Tuska przedstawia czasowe zwolnienie z części obowiązków jako sukces, choć w praktyce Polska nadal pozostaje uczestnikiem paktu.
„Lokalne władze zgłosiły, że na tankowcu wybuchł pożar w maszynowni i są na miejscu, pomagając w ewakuacji załogi. Statek zgłasza jedną ofiarę śmiertelną i dwóch zaginionych członków załogi” – napisało o serwisie społecznościowym UKMTO. Centrum nie podało początkowo nazwy jednostki i co było przyczyną pożaru, jak doniosła w środę agencja informacyjna Anadolu.
Do zdarzenia doszło w środę o godzinie 13:30 czasie miejscowego około 20 mil morskich na północny wschód od Suhar w Omanie.
Donald Trump zaostrzył retorykę wobec Teheranu po wymianie ataków w regionie Bliskiego Wschodu. Prezydent USA zapowiedział możliwość kolejnych uderzeń i przekonywał, że Iran powinien podpisać porozumienie dotyczące zakończenia konfliktu oraz programu nuklearnego. Prezydent Iranu Masud Pazeszkian odpowiedział, że groźby ataku na infrastrukturę krytyczną są „znakiem desperacji”.
W środę w Białym Domu prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone mogą „bardzo mocno” zaatakować Iran, jeśli nie dojdzie do zawarcia porozumienia pokojowego i umowy dotyczącej programu nuklearnego Teheranu.
Trump mówił o sprawie podczas uroczystości podpisania ustawy Secure America Act oraz w rozmowach z dziennikarzami i mediami. Wypowiedzi amerykańskiego prezydenta padły w czasie wzrostu napięcia w regionie Cieśniny Ormuz, po wymianie ataków między Iranem i Stanami Zjednoczonymi.
Prawo i Sprawiedliwość złożyło projekt ustawy, który ma chronić Ostrów Tumski w Poznaniu przed nową zabudową. Według autorów projektu planowane inwestycje w północnej części wyspy mogą zagrozić historycznemu i przyrodniczemu charakterowi miejsca związanego z początkami państwa polskiego. Przeciwko zabudowie protestują środowiska naukowe.
11 czerwca w Sejmie poseł Prawa i Sprawiedliwości Bartłomiej Wróblewski złożył projekt ustawy o ochronie Ostrowa Tumskiego w Poznaniu, który ma zatrzymać presję inwestycyjną na jednym z najważniejszych historycznie miejsc w Polsce.
Ostrów Tumski jest najstarszą częścią Poznania i miejscem związanym z początkami polskiej państwowości. Na tym obszarze znajdował się dawny gród, powstały pierwsze ośrodki życia kościelnego, a w katedrze pochowani są pierwsi historyczni władcy Polski.
Donbas: Rosjanie nacierają w kierunku Bachmut, notują pewne sukcesy